Szlak Czarownic – powrót
Niedziela, 17 lipca 2011
· Komentarze(4)
Kategoria Dalsze... (z noclegiem), Szlak Czarownic 2011
Niestety smutny dzień powrotu nastąpił. Pakuję się i ruszam w drogę. Niedzielnym porankiem ulice są puste więc szybko opuszczam Nysę i przez Wyszków Śląski oraz Włodary dojeżdżam do Korfantowa. Gdzie zatrzymuję się pod monumentalnym kościołem św. Trójcy z XIII/XIV wieku przebudowanym w 1909.
Nie wchodzę do środka ponieważ trwa właśnie msza. Jadę dalej.
Przez Łącznik docieram do Moszny. A Moszna?
Już o pałacu napisano wszystko to co ja będę powtarzał ;) W Mosznie oczywiście dłuższy postój w przy zamkowym parku. Pałacowe wieżyczki widziałem już z daleka. Wieżyczek jest 99 podobno z powodów podatkowych. Gdyby było ich 100 właściciel musiał by płacić więcej. To dowód, że kiedyś oprócz stawiania pięknych budowli też myśleli żeby „wykiwać” urząd skarbowy.
Jadę dalej aż do Głogówka gdzie zwiedzam te piękne miasteczko (klasztor i kościół franciszkanów z tzw. „Domkiem Loretańskim”, starówką, kolegiatą z 1350, kopią jerozolimskiej kaplicy grobu bożego) i idę na obiad. Po obiedzie udaję się na zwiedzanie zamku Oppersdorffów z lat 1561-1571. Z moich wcześniejszych pobytów tutaj zapamiętałem zamek jako ruinę. Nic niestety się nic nie zmieniło. Jednakże po przejęciu zamku przez prywatnego inwestora parę lat temu teraz w niedziele pracownicy tej firmy oprowadzają turystów po ruinie. Więc nie mogłem przepuścić takiej okazji. Idę za przewodnikiem do lochów, których zamek posiada aż 3 kondygnacje i jeszcze 3 ale te są zalane. Wędrówce przez zrujnowane komnaty towarzyszy barwna opowieść przewodnika o zamku, jego właścicielach i jak to kiedyś wyglądało i o umizgach przebywającego tutaj Beethovena do pewnej służki... Opowiada również o barbarzyńskim zajęciu zamku przez Armię Czerwoną kiedy to 100 000 książek uleciało z dymem nie wspominając o meblach. Jedna z mieszkanek Głogówka wyjęła z stosu 3 książki. Za uzyskane z ich sprzedaży pieniądze kupiła później mieszkanie we Wrocławiu i wykształciła swe córki. Skoro tyle dostała za 3 książki to za jakie jeszcze skarby kryła zamkowa biblioteka? Przewodnik pokazuje mi prywatną kaplicę z przepięknym stropem, wspaniałe schody niestety bez poręczy, która „znikła” i prowadzi poprzez strych na wspaniały zamkowy taras skąd rozciąga się widok na okalający zamek park z pomnikowymi drzewami. Oglądam jeszcze zachowane drewniane rury wodociągowe i słucham jak długo leci kamień wrzucony do zamkowej studni. A te zamek ma dwie, obie w lochach, w jednej nie ma wody ponieważ została zasypana (ta ma 40m głębokości); w drugiej natomiast jest woda. Nie weszliśmy do wszystkich komnat z powodu zagrożenia zarwania podłóg. Ale i tak to olbrzymia budowla, służyło tam ponoć 400 osób! Słuchając zajmujących opowieści przewodnika nie spostrzegam ile czasu upłynęło mi na zamku.
Wzdycham ciężko nad losami śląskich pałaców i jadę dalej.
Droga biegnie poprzez pola, małe malownicze wioski. Gdyby nie wiatr, który mocno dmucha pięknie by się jechało. Na szczęście wiatr uspokaja się wieczorem.
W Przedborowicach „zaliczam” ostatni, podczas tej wycieczki, krzyż pokutny.
W Kędzierzynie-Koźlu przekraczam Odrę i zatrzymuję się na kawę. Potem już prosto DW408 na Gliwice i do domu. Docieram do niego późnym wieczorem.
To była cudowna wycieczka...
Trasa:
Nysa > Wyszków Śl > Włodary > Korfantów > Łącznik > Moszna > Kujawy > Wawrzyńcowice > Zawada > Mochów > Głogówek > Wróblin > Gościeńcin > Przedborowice > Dębowa > Kędzierzyn-Koźle > Bierawa > Kotlarnia > Sośnicowice > Gliwice > Zabrze

Korfantów - kościół św. Trójcy© biber
Przez Łącznik docieram do Moszny. A Moszna?

Moszna - pałac© biber
Jadę dalej aż do Głogówka gdzie zwiedzam te piękne miasteczko (klasztor i kościół franciszkanów z tzw. „Domkiem Loretańskim”, starówką, kolegiatą z 1350, kopią jerozolimskiej kaplicy grobu bożego) i idę na obiad. Po obiedzie udaję się na zwiedzanie zamku Oppersdorffów z lat 1561-1571. Z moich wcześniejszych pobytów tutaj zapamiętałem zamek jako ruinę. Nic niestety się nic nie zmieniło. Jednakże po przejęciu zamku przez prywatnego inwestora parę lat temu teraz w niedziele pracownicy tej firmy oprowadzają turystów po ruinie. Więc nie mogłem przepuścić takiej okazji. Idę za przewodnikiem do lochów, których zamek posiada aż 3 kondygnacje i jeszcze 3 ale te są zalane. Wędrówce przez zrujnowane komnaty towarzyszy barwna opowieść przewodnika o zamku, jego właścicielach i jak to kiedyś wyglądało i o umizgach przebywającego tutaj Beethovena do pewnej służki... Opowiada również o barbarzyńskim zajęciu zamku przez Armię Czerwoną kiedy to 100 000 książek uleciało z dymem nie wspominając o meblach. Jedna z mieszkanek Głogówka wyjęła z stosu 3 książki. Za uzyskane z ich sprzedaży pieniądze kupiła później mieszkanie we Wrocławiu i wykształciła swe córki. Skoro tyle dostała za 3 książki to za jakie jeszcze skarby kryła zamkowa biblioteka? Przewodnik pokazuje mi prywatną kaplicę z przepięknym stropem, wspaniałe schody niestety bez poręczy, która „znikła” i prowadzi poprzez strych na wspaniały zamkowy taras skąd rozciąga się widok na okalający zamek park z pomnikowymi drzewami. Oglądam jeszcze zachowane drewniane rury wodociągowe i słucham jak długo leci kamień wrzucony do zamkowej studni. A te zamek ma dwie, obie w lochach, w jednej nie ma wody ponieważ została zasypana (ta ma 40m głębokości); w drugiej natomiast jest woda. Nie weszliśmy do wszystkich komnat z powodu zagrożenia zarwania podłóg. Ale i tak to olbrzymia budowla, służyło tam ponoć 400 osób! Słuchając zajmujących opowieści przewodnika nie spostrzegam ile czasu upłynęło mi na zamku.

Głogówek - brama na zamek© biber

Głogówek - dziedziniec zamkowy© biber

Głogówek - strop zamkowej kaplicy© biber

Głogówek - krzyż pokutny na dziedzińcu zamkowym© biber
Droga biegnie poprzez pola, małe malownicze wioski. Gdyby nie wiatr, który mocno dmucha pięknie by się jechało. Na szczęście wiatr uspokaja się wieczorem.
W Przedborowicach „zaliczam” ostatni, podczas tej wycieczki, krzyż pokutny.

Przedborowice - krzyż pokutny© biber
To była cudowna wycieczka...
Trasa:
Nysa > Wyszków Śl > Włodary > Korfantów > Łącznik > Moszna > Kujawy > Wawrzyńcowice > Zawada > Mochów > Głogówek > Wróblin > Gościeńcin > Przedborowice > Dębowa > Kędzierzyn-Koźle > Bierawa > Kotlarnia > Sośnicowice > Gliwice > Zabrze




















































































