Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2016

Dystans całkowity:882.62 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:46:02
Średnia prędkość:19.17 km/h
Liczba aktywności:21
Średnio na aktywność:42.03 km i 2h 11m
Więcej statystyk

Zbiornik Goczałkowicki

Sobota, 28 maja 2016 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Kolejny dzień długiego weekendu i kolejny dzień pięknej pogody. Oczywiście to trzeba spożytkować rowerowo. Wczoraj jechałem na zachód to dziś w drugą stronę, no może nie całkiem ;)

Standardową ścieżką do Chudowa i dalej do Bujakowa. Korzystając z weekendu i z tego, że nie ma dużego ruchu samochodowego wjeżdżam na DW925 (w prawo). Droga prowadzi mnie do Orzesza. Tu łapię DW926 (w lewo) i po chwili jestem w Orzeszu-Zawiści. Przekraczam DK81 i jadę dalej prosto aby skręcić w lewo w ul. Pszczyńską, która prowadzi mnie do Gostynia (w Gostyniu ulica nazwa się Rybnicką). Dojeżdżam do skrzyżowania i skręcam w prawo w DW928. Droga prowadzi mnie do Kobióra. Przed wiaduktem kolejowym skręcam w prawo w ul. Leśników. Ulica prowadzi mnie do torów kolejowych gdzie wjeżdżam na czerwony szlak rowerowy.
Równiutki, nowo położony asfalt prowadzi przez las. A świeżo odnowione oznakowanie szlaku sprawiają, że rower sam jedzie. Po kilometrze skręcam w lewo zgodnie z kierunkiem szlaku. Szlak prowadzi teraz leśną drogą wprost do Piasku. Stąd już rzut beretem bez antenki do Pszczyny. Szlak prowadzi przez pałacowy park, obok zagrody żubrów, wzdłuż pola golfowego aż do Goczałkowic-Zdroju. Ulica Zdrojowa prowadzi mnie wprost do celu: Zbiornika Goczałkowickiego.

Zbiornik Goczałkowicki utworzono utworzono w 1956 roku poprzez spiętrzenie wód Wisły. Zajmuje 3200 ha i stanowi zasób wodny dla GOPu oraz pełni funkcję retencyjną. W 2003 roku dokonano modernizacji zapory i udostępniono liczącą prawie 3 km koronę zapory dla celów rekreacyjnych.

Tak to mogę jechać © biber
W pszczyńskim parku © biber
Tafla wody © biber
... i góry na horyzoncie. Ślicznie! © biber

Cudnie jest tak sobie siedzieć w słoneczku patrząc na góry i wielką taflę wody. 
Po naładowaniu akumulatorów ciszą, spokojem i słońcem no i pyszną kawą czas zbierać się do domu.

Z powrotem początkowo jadę tak samo lecz w Orzeszu-Zawiści zaraz po przekroczeniu DK81 odszukuję znaki niebieskiego szlaku pieszego i jadę zgodnie z nimi. Szlak prowadzi opłotkami Zawiści aż do torów kolejowych. Po przekroczeniu torów wjeżdżam do lasu i rozpoczynam podjazd pod górę Św. Wawrzyńca. Szlak doprowadza mnie do drogi Łaziska - Orzesze. Skręcam w prawo i zaraz potem w lewo. Jadę prosto aż do Bujakowa. Stąd już normalnie do domu.

Jadąc do domu widziałem za sobą czarne chmury, raz po raz przecinane błyskawicami lecz po pokonaniu góry Św. Wawrzyńca zostawiam za nią ten front burzowy i wracam do domu w towarzystwie słońca.

To były cudny dzień...

Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Mikołów-Bujaków > Orzesze > Orzesze-Zawiść > Wroni Kąt > Gostyń > Kobiór > Piasek > Pszczyna > Goczałkowice-Zdrój >> Zabrze

Ujazd (woj. opolskie)

Piątek, 27 maja 2016 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Na jednym z for przeczytałem informację o rewitalizacji zamkowych ruin w Ujeździe. Ruiny na fotografiach wyglądały całkiem, całkiem. Korzystając w długiego weekendu i co najważniejsze z pięknej pogody jadę tam aby się naocznie się przekonać jak się ma sprawa.
Wpierw przez Sośnicę, Centrum Gliwic docieram do ul. Portowej i jadę wygodną ścieżką do Łabęd. Stamtąd polna droga prowadzi mnie do Rzeczyc. Za Rzeczycami jak zwykle rozpoczyna się trzęsienie roweru na trylinkach. Koszmar. Dwu kilometrowa mordęga na szczęście się kończy w Taciszowie, skąd już asfaltem do Pławniowic. Z Pławniowic wybieram drogę na Rudziniec. Wspaniała droga przez las. Cudnie się jedzie.

Super © biber

Asfalt, las, słońce pomiędzy drzewami, odgłosy przyrody, zero samochodów - pięknie!
W Rudzińcu jadę prosto na Niezdrowice. Tuż przed Ujazdem zauważam znak "Cmentarz żydowski". Jadę. W lasie kolejny znak, potem kolejny, a kirkutu nie widzę... Wracam na asfalt i znów widzę tabliczkę "Cmentarz żydowski". Hmm... Jadę znów... i znów nic. Nie wiem. Jestem ślepy ale żeby aż tak? Muszę tu wrócić kiedy spadnie trochę liści z drzew może wtedy znajdę ten kirkut. Wracam zatem na drogę i już po chwili jestem w Ujeździe.

Muszę przyznać, że ruiny robią wrażenie. Zbudowany pomost widokowy, odgruzowane piwnice, zabezpieczona ściana z słynnym bocianim gniazdem. Jak na razie podoba mi się. Zobaczymy jak to się rozwinie dalej. 

Kiedyś to musiało wyglądać © biber
Dziedziniec zamkowy © biber
Bocianie gniazdo zachowane! © biber

Po zwiedzeniu zamku wchodzę jeszcze do kościoła św. Andrzeja.

Kościół św. Andrzeja © biber

Oglądam zabytkowy spichlerz pełniący rolę targowiska miejskiego i jadę do domu.

Spichlerz, a dziś targ © biber

Jadę przez Studzionkę aby skosztować smażonej rybki. Niestety nie można płać kartą więc szybki nawrót do Ujazdu do bankomatu. Po chwili oczekiwania delektuję się pysznym pstrągiem. Po posiłku wizyta po drugiej stronie drogi aby w przykościelnym źródełku nabrać wody. Potem jadę przez Łany do Pławniowic.
Zatrzymuję się na chwilę nad jeziorem i jadę do pałacu. Po spacerze po pałacowym ogrodzie ruszam do domu.

Jeszcze cicho i spokojnie © biber
W pałacowym ogrodzie pełno kwiecia © biber

Ujazd

Pierwsze wzmianki o Ujeździe pochodzą z bulli papieża Hadriana IV z roku 1155. Prawa miejskie miasto uzyskało 25 maja 1223 roku. Właścicielem miasta było biskupstwo wrocławskie. W 1443 roku biskup Konrad sprzedaje miasto i zamek księciu Bolkowi V. Od tego momentu zamek i miasto zmieniają właścicieli. Miasto trawią liczne pożary. Sytuacja miasta poprawia się po wybudowaniu Kanału Kłodnickiego. W styczniu 1945 roku w skutek działań wojennych 70% miasta wraz z zamkiem została zniszczona.
Ujazd wiąże się z Zabrzem - w spisie dóbr biskupstwa wrocławskiego z 1305 roku zwanego Rejestrem Ujazdowskim wymiennio biskupicki kościół.
Zamek
Historia zamku sięga XIII wieku. Początkowo była to kamienna wieża obronna, którą rozbudowano. Na początku XVI wieku zamek przebudowano na rezydencję o charakterze obronnym w stylu renesansu. Następne rozbudowy/przebudowy miały miejsce w 1660 roku oraz na przełomie XVIII/XIX wieku. w 1945 został spalony i pozostaje w stanie ruiny.
Kościół św. Andrzeja
Obecny budynek kościelny został wybudowany w 1613 roku. W XIX wieku dobudowano wieże. Przed kościołem stoi kamienna, rokokowa figura św. Józefa z Dzieciątkiem w otoczeniu aniołów z 1749 r. Druga figura pochodząca z XVIII wieku przedstawia posąg św. Jana Nepomucena.
Warto zobaczyć
Spichlerz wybudowany w XVIII wieku przy obecnej ul. Szkolnej. Kapliczki przy ul Traugutta (z XVIII w.) oraz przy ul. Sławęcickiej (z XIX wieku, wyposażona w gotyckie figury). Kościół pątniczy Nawiedzenia NMP w Studzionce zbudowany w latach 1858-1862.

Trasa:
Zabrze > Gliwice > Łabędy > Rzeczyce > Taciszów > Pławnowice > Rudziniec > Niezdrowice > Ujazd > Łany > Pławnowice >> Zabrze


Do Babci

Sobota, 21 maja 2016 · Komentarze(0)
Trasa:
Zabrze (Os. Janek, Centrum, Mikulczyce, Rokitnica, Helenka) > Bytom (Stolarzowice) > Tarnowskie Góry >> Zabrze