Zbiornik Goczałkowicki
Sobota, 28 maja 2016
· Komentarze(0)
Kategoria Wycieczki (ponad 30km)
Kolejny dzień długiego weekendu i kolejny dzień pięknej pogody. Oczywiście to trzeba spożytkować rowerowo. Wczoraj jechałem na zachód to dziś w drugą stronę, no może nie całkiem ;)
Standardową ścieżką do Chudowa i dalej do Bujakowa. Korzystając z weekendu i z tego, że nie ma dużego ruchu samochodowego wjeżdżam na DW925 (w prawo). Droga prowadzi mnie do Orzesza. Tu łapię DW926 (w lewo) i po chwili jestem w Orzeszu-Zawiści. Przekraczam DK81 i jadę dalej prosto aby skręcić w lewo w ul. Pszczyńską, która prowadzi mnie do Gostynia (w Gostyniu ulica nazwa się Rybnicką). Dojeżdżam do skrzyżowania i skręcam w prawo w DW928. Droga prowadzi mnie do Kobióra. Przed wiaduktem kolejowym skręcam w prawo w ul. Leśników. Ulica prowadzi mnie do torów kolejowych gdzie wjeżdżam na czerwony szlak rowerowy.
Równiutki, nowo położony asfalt prowadzi przez las. A świeżo odnowione oznakowanie szlaku sprawiają, że rower sam jedzie. Po kilometrze skręcam w lewo zgodnie z kierunkiem szlaku. Szlak prowadzi teraz leśną drogą wprost do Piasku. Stąd już rzut beretem bez antenki do Pszczyny. Szlak prowadzi przez pałacowy park, obok zagrody żubrów, wzdłuż pola golfowego aż do Goczałkowic-Zdroju. Ulica Zdrojowa prowadzi mnie wprost do celu: Zbiornika Goczałkowickiego.
Zbiornik Goczałkowicki utworzono utworzono w 1956 roku poprzez spiętrzenie wód Wisły. Zajmuje 3200 ha i stanowi zasób wodny dla GOPu oraz pełni funkcję retencyjną. W 2003 roku dokonano modernizacji zapory i udostępniono liczącą prawie 3 km koronę zapory dla celów rekreacyjnych.
Cudnie jest tak sobie siedzieć w słoneczku patrząc na góry i wielką taflę wody.
Po naładowaniu akumulatorów ciszą, spokojem i słońcem no i pyszną kawą czas zbierać się do domu.
Z powrotem początkowo jadę tak samo lecz w Orzeszu-Zawiści zaraz po przekroczeniu DK81 odszukuję znaki niebieskiego szlaku pieszego i jadę zgodnie z nimi. Szlak prowadzi opłotkami Zawiści aż do torów kolejowych. Po przekroczeniu torów wjeżdżam do lasu i rozpoczynam podjazd pod górę Św. Wawrzyńca. Szlak doprowadza mnie do drogi Łaziska - Orzesze. Skręcam w prawo i zaraz potem w lewo. Jadę prosto aż do Bujakowa. Stąd już normalnie do domu.
Jadąc do domu widziałem za sobą czarne chmury, raz po raz przecinane błyskawicami lecz po pokonaniu góry Św. Wawrzyńca zostawiam za nią ten front burzowy i wracam do domu w towarzystwie słońca.
To były cudny dzień...
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Mikołów-Bujaków > Orzesze > Orzesze-Zawiść > Wroni Kąt > Gostyń > Kobiór > Piasek > Pszczyna > Goczałkowice-Zdrój >> Zabrze
Standardową ścieżką do Chudowa i dalej do Bujakowa. Korzystając z weekendu i z tego, że nie ma dużego ruchu samochodowego wjeżdżam na DW925 (w prawo). Droga prowadzi mnie do Orzesza. Tu łapię DW926 (w lewo) i po chwili jestem w Orzeszu-Zawiści. Przekraczam DK81 i jadę dalej prosto aby skręcić w lewo w ul. Pszczyńską, która prowadzi mnie do Gostynia (w Gostyniu ulica nazwa się Rybnicką). Dojeżdżam do skrzyżowania i skręcam w prawo w DW928. Droga prowadzi mnie do Kobióra. Przed wiaduktem kolejowym skręcam w prawo w ul. Leśników. Ulica prowadzi mnie do torów kolejowych gdzie wjeżdżam na czerwony szlak rowerowy.
Równiutki, nowo położony asfalt prowadzi przez las. A świeżo odnowione oznakowanie szlaku sprawiają, że rower sam jedzie. Po kilometrze skręcam w lewo zgodnie z kierunkiem szlaku. Szlak prowadzi teraz leśną drogą wprost do Piasku. Stąd już rzut beretem bez antenki do Pszczyny. Szlak prowadzi przez pałacowy park, obok zagrody żubrów, wzdłuż pola golfowego aż do Goczałkowic-Zdroju. Ulica Zdrojowa prowadzi mnie wprost do celu: Zbiornika Goczałkowickiego.
Zbiornik Goczałkowicki utworzono utworzono w 1956 roku poprzez spiętrzenie wód Wisły. Zajmuje 3200 ha i stanowi zasób wodny dla GOPu oraz pełni funkcję retencyjną. W 2003 roku dokonano modernizacji zapory i udostępniono liczącą prawie 3 km koronę zapory dla celów rekreacyjnych.

Tak to mogę jechać© biber

W pszczyńskim parku© biber

Tafla wody© biber

... i góry na horyzoncie. Ślicznie!© biber
Cudnie jest tak sobie siedzieć w słoneczku patrząc na góry i wielką taflę wody.
Po naładowaniu akumulatorów ciszą, spokojem i słońcem no i pyszną kawą czas zbierać się do domu.
Z powrotem początkowo jadę tak samo lecz w Orzeszu-Zawiści zaraz po przekroczeniu DK81 odszukuję znaki niebieskiego szlaku pieszego i jadę zgodnie z nimi. Szlak prowadzi opłotkami Zawiści aż do torów kolejowych. Po przekroczeniu torów wjeżdżam do lasu i rozpoczynam podjazd pod górę Św. Wawrzyńca. Szlak doprowadza mnie do drogi Łaziska - Orzesze. Skręcam w prawo i zaraz potem w lewo. Jadę prosto aż do Bujakowa. Stąd już normalnie do domu.
Jadąc do domu widziałem za sobą czarne chmury, raz po raz przecinane błyskawicami lecz po pokonaniu góry Św. Wawrzyńca zostawiam za nią ten front burzowy i wracam do domu w towarzystwie słońca.
To były cudny dzień...
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Mikołów-Bujaków > Orzesze > Orzesze-Zawiść > Wroni Kąt > Gostyń > Kobiór > Piasek > Pszczyna > Goczałkowice-Zdrój >> Zabrze










