Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2013

Dystans całkowity:249.41 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:13:22
Średnia prędkość:18.66 km/h
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:41.57 km i 2h 13m
Więcej statystyk

V Rajd Rowerowy pt. Szlakiem Zabytków Industrialnych

Niedziela, 22 września 2013 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Zachęcony przez rozwieszone na wirtualnych słupach plakaty postanowiłem zaliczyć udział w V Rajdzie Rowerowym pt. Szlakiem Zabytków Industrialnych zorganizowanym przez Silesia Industrial Team ze Świętochłowic. Do Świętochłowic jedziemy z Inką przez Rudę Śląską, tak że na miejsce zbiórki docieramy przez Zgodę. A skoro Zgoda to krótki przystanek pod pomnikiem i chwila zadumy nad dziejami tej ziemi.
Pozostała tylko brama... - Pamiętajmy o Tragedii Górnośląskiej 1945 © biber
A potem prosto na miejsce zbiórki i w licznej grupie jedziemy w trasę.
1. Przystanek - Huta Zygmunt w Bytomiu (a raczej jej resztki) © biber
Kikut zakładowej wieży ciśnień © biber
2. Przystanek - KWK Rozbark w Bytomiu © biber
Cechownia na szczęście będzie żyć! © biber
3. Przystanek - Dworzec kolejowy w Bytomiu © biber
4. Przystanek - Pięknej Krystyny nie trzeba przedstawiać © biber
5. Przystanek - Stacja Górnośląskich Kolei Wąskotorowych Bytom Karb - jeżdżą od 160 lat! © biber
"Serduszko" rumuńskiego spalinowozu © biber
Odwiedziliśmy również nastawnię © biber
Pamiętam jeszcze zawiadowców w takich czapkach © biber
6. Przystanek - Elektrociepłownia Szombierki © biber
7. Przystanek - te resztki wraz z kopalnią pozostały po potędze przemysłowej Bobrka © biber
8. Przystanek - Koksownia Jadwiga w Zabrzu © biber
Tutaj postanawiamy pożegnać peleton spieszący pod szyb Gigant dawnej KWK Pstrowski i jedziemy do domu.
Trasa:
Zabrze > Ruda Śląska > Świętochłowice > Bytom > Zabrze

Góra św. Anny

Sobota, 7 września 2013 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Nieuchronnie, niestety zbliża się jesień. Coraz zimniejsze poranki i wieczory. Czas długich wycieczek powoli dobiega końca. Ale co to za sezon rowerowy bez odwiedzenia Annabergu? Popierdółka, a nie sezon! W słoneczną sobotę trza zrealizować ten obowiązkowy punkt. Wybieramy wariant „szosowy” dotarcia do celu: Gliwice > Pławniowice > Ujazd > Zalesie Śl > Leśnica > Góra św. Anny. Poranna kawa dała nam zastrzyk energii więc szybko przebijamy się przez Gliwice. W Łabędach zdejmujemy kurtki bo już jest ciepło i śmigamy dalej znaną drogą do Ujazdu gdzie opuszczamy, niebyt ruchliwą na szczęście drogę i boczną drogą docieramy do Sławęcic. W parku jeszcze przeważa kolor zielony ale już widać coraz mocniejsze przyczółki zdobywają kolory jesieni. Jedziemy dalej do Zalesia gdzie trafiamy na przygotowania do Dożynek. Podziwiając dożynkowe dekoracje podążamy do Lichynii. Tam z radością zauważamy remont zabytkowej kapliczki. Powiem tylko w końcu! Przy wyjeździe z wsi robię fotkę domu z specyficznym balkonem(?) Zawsze zastanawiam się „co poeta miał na myśli” i nie wiem. A potem już prosto – Leśnica i podjazd czereśniową aleją i już jesteśmy na Górze. Zostawiamy rowery na przyjaznym parkingu i ruszamy aby chłonąć atmosferę Góry. Niestety w takim miejscu czas tak szybko płynie… Wsiadamy na rowerki i wracamy tą samą trasą do domu bez żadnych przygód.
Jedziemy w stronę Rzeczyc © biber
Spokojna woda widać, że wolna sobota - park w Sławięcicach © biber
Jak ja lubię te opolskie pobocza..., w tle już widać cel wycieczki - droga do Zalesia © biber
Dekoracje dożynkowe w Zalesiu Śl © biber
Dekoracje dożynkowe w Zalesiu Śl © biber
O co chodzi z tym "balkonem"? - Lichynia © biber
Bazylika na górze św. Anny z innego niż zawsze ujęcia © biber
Wyjazd: 8:15
Powrót: 17:45
Trasa:
Zabrze > Gliwice > Rzeczyce > Taciszów > Pławniowice > Ujazd > Sławięcice > Zalesie Śl > Lichynia > Leśnica > Góra Św. Anny >> Zabrze