Kamieniołom Napłatki przez Wielowieś
Niedziela, 31 maja 2015
· Komentarze(0)
Kategoria Wycieczki (ponad 30km)
Piękna, słoneczna niedziela to oczywista zachęta aby skorzystać z roweru. Ale gdzie by tu pojechać aby uniknąć tłoku? Dawno nie byłem w Świerklańcu ale jak pomyślę o przedzieraniu się między mrowiem ludzi, którzy tłoczą się parkowymi alejkami jednocześnie unikając zderzenia z wrzeszczącymi, bezstresowo wychowanymi bachorami to… odpuszczam ten pomysł. Ale coś mi świta o jednym miejscu. Nie byłem tam jeszcze, a dodatkowo ma ten plus, że powinno być spokojnie.
Zbieram się zatem i w drogę!
Do Maciejowa bez kłopotów. O dziwo przy maciejowym źródełku pusto więc zaopatruję się w świeżutką wodę. Dojazd do technicznej wzdłuż autostrady też bez problemów bo szlabany otwarte. Techniczna pusta więc szybko jestem w Szałszy. Przeskoczenie przez DK78 chwilę trwa bo sznur aut w obie strony. Ta długa, prawie, że prosta przez pola od Szałszy aż do Kamieńca jest bardzo fajna ale niestety podoba się również kierowcom blacho smrodów. Co chwila mnie jakiś mija. Pewnie na obiadek do mamusi bo nikt wolno nie jedzie. Podjazd pod Księży Las jak zwykle wydaje się długi.
Obowiązkowy przystanek przy zabytkowym kościele. Oczywiście zamknięty.
KSIĘŻY LAS
Drewniany, orientowany, kościół p.w. św. Michała Archanioła konstrukcji zrębowej z 1494 r. W XVIII zbudowano kaplicę. W 1905 r. dobudowano ceglaną przybudówkę. W kościele znajduje się wyposażenie barkowe. Jest to jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Polsce.
Z Księżego Lasu podążam za znakami dalej.
Drogą wijącą się malowniczo wśród pól, na których króluje rzepak
docieram do Jasiony.
JASIONA
Najstarsze zapisy o wsi pochodzą z XVII w. Późnobarokowy pałac wybudowany w 1799 roku dla Maksymiliana von Fragsteina und Nimsdorf i jego żony Franciszki Tluck und Toschonowitz właścicieli wsi od 1792 roku. Nad wejściem znajdowała się żeliwna płyta z herbem Fragsteinów i datą budowy, w PRL zastąpiono ją gołąbkiem pokoju i datą 1954. Częściowo zrujnowany w 1945. Odbudowany w 1954 i wykorzystywany przez PGR. Ruina pałacu otoczona jest zaniedbanymi resztkami przypałacowego parku. Obok folwark w ruinie.
Pałacowy park jest w strasznym stanie, a pałac? W jeszcze gorszym. Tabliczka „obiekt zabytkowy” wisi i chyba jest to jedyny znak, że ktoś się ruiną zainteresował. Ciekawe ile jeszcze stare mury wytrzymają…
Jadę dalej. W Wojsce „łapię” bociana w gnieździe i podążam dalej.
WOJSKA
Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1238 r. W wsi kościół z 1934.
Chwilę potem docieram do Wielowsi.
WIELOWIEŚ
Wieś wzmiankowana już w 1305 roku.
KIRKUT
Cmentarz żydowski w Wielowsi został założony pod koniec XVII wieku. Do dziś na cmentarzu zachowało się około 250 macew.
Najstarsza macewa pochodzi z 1722 roku i jest to na terenie kirkutu najstarszy zachowany do dziś nagrobek pierwszego żydowskiego mieszkańca Wielowsi, Jonatana Blocha. Niegdyś koło kirkutu był dom pogrzebowy, a sam cmentarz był otoczony murem. Przy kirkucie znajduje się tablica z historią tego miejsca i objaśnieniem symboli znajdujących się na macewach. Symbolika ta pozwala na określenie, kto w danym miejscu został pochowany. Na terenie cmentarza znajdują się cztery dęby, które zostały uznane za pomniki przyrody.
SYNAGOGA
Najstarsza zachowana synagoga na terenie Górnego Śląska. Powstała w latach 1763-71. Historia obeszła się z nią okrutnie. Ocalała przed zniszczeniem podczas „Nocy Kryształowej” w 1938 dzięki uprzedniemu zakupowi budynku przez Franca Bialka. Dzięki temu naziści mino iż udało im się zdewastować i podpalić budynek musieli pozwolić na ugaszenie go ponieważ była to "aryjska" własność, a właściciel zagroził sądem. W czasie wojny mieścił się tam magazyn. Wtedy też rozebrano charakterystyczną wieże bożnicy. Po 1945 roku została zamieniona na magazyn zbożowy. Obecnie niszczeje.
KOŚCIÓŁ
kościół Wniebowzięcia NMP z XV w. (przebudowany w latach 30-tych XX w.). Barokowe ołtarze z XVIII w. (główny) i XVII w. (boczne). Przed kościołem kapliczka św. Nepomucena z XVII w.
PAŁAC
Zbudowany w 1747 roku dla rodziny hrabiego de Verdugo (rodzina ta pochodziła z Hiszpanii, przeniosła się najpierw do Czech, a potem na Śląsk - odziedziczyli majątki swego kuzyna hrabiego Colonny). Przebudowany i rozbudowywany w latach 1923 i 1947. Nad portalem wjazdowym znajduje się kartusz herbowy. Obecnie siedziba Urzędu Gminy i biblioteki.
O dziwo na kirkucie spotykam parę turystów. Chwilę tu siedzę i jadę dalej. Droga sama powprowadza mnie pod kościół. Otwarty i nawet przystrojony. A odgłosy przyjęcia z pobliskiej restauracji tłumaczą czemu – komunia. Chwilę stoję jeszcze pod nieodległą synagogą i tu też dziwię się, że stoi. Czy naprawdę tabliczka przybita do muru zapewnia magiczną ochronę? Na pałacu tabliczki nie ma, a jest zadbany. No ale to siedziba Urzędu Gminy. Przypadek?
Za znakami czerwonego szlaku rowerowego zmierzam dalej. Do Świbia. Droga fajna przez pola i stosunkowo spokojna, ledwie parę samochodów.
Nie
docieram do samego centrum wsi lecz zaraz przy szkole skręcam w prawo i udaję się
w kierunku Radoni. Ale tam też nie dojeżdżam tylko skręcam w lewo (przy przydrożnym
krzyżu) polną drogę i dociekam do wzniesienia gdzie po prawej stronie znajduje
się cel wycieczki.
Kamieniołom Napłatki
Kamieniołom został założony w wapieniach triasu środkowego. Nie znalazłem za wielu informacji o tym miejscu. Prawdopodobnie początki eksploatacji sięgają XIX wieku. Na początku XX wieku został tam uruchomiony wapiennik – nie znalazłem go. Obszar wyrobiska to ok. 5,7 ha. Łączna kubatura jego czterech wyrobisk to ok. 27100 m3. Podobno jest własnością prywatną od 1989 roku. Ale poza jednym, zardzewiałym szlabanem o tym nic nie świadczy. Teren jest bardzo zarośnięty, a ktoś odwiedza to miejsce. Widać ślady w postaci wydeptanej ścieżki i oczywiście śmieci! Na skalnych ścianach doskonale widać warstwy jakimi pokrywało się dno morza, które przed milionami lat tutaj się znajdowało. Można zauważyć również ślady obecności morskich stworzeń – to charakterystyczne kanaliki, którymi uciekały, zasypywane nanoszonym świeżym osadem, mułojady. Nie znalazłem niestety jakieś kamienia z wzorem jakiegoś kwiatka czy robaczka. Trudno. Bardzo spokojnie i malownicze miejsce. Świetne na oddech.
Z żalem żegnam się z historią zaklętą w kamieniu i wracam na drogę. Jadę w kierunku Świbia lecz i teraz nie docieram do wsi. Muszę w miarę prędko wrócić do domu. Skracam więc wycieczkę i tą samą drogę jadę w kierunku domu.
Nie wiem ile razy jeszcze mnie zaskoczy ilość ciekawych miejsc do odwiedzenia na naszym pięknym Górnym Śląsku…
Wyjazd: 10:26
Powrót: 18:15,
Trasa:
Zabrze > Szałsza > Świętoszowice > Kamieniec > Księży Las > Jasiona > Wojska > Wielowieś > Świbie > Napłatki >> Zabrze
Zbieram się zatem i w drogę!
Do Maciejowa bez kłopotów. O dziwo przy maciejowym źródełku pusto więc zaopatruję się w świeżutką wodę. Dojazd do technicznej wzdłuż autostrady też bez problemów bo szlabany otwarte. Techniczna pusta więc szybko jestem w Szałszy. Przeskoczenie przez DK78 chwilę trwa bo sznur aut w obie strony. Ta długa, prawie, że prosta przez pola od Szałszy aż do Kamieńca jest bardzo fajna ale niestety podoba się również kierowcom blacho smrodów. Co chwila mnie jakiś mija. Pewnie na obiadek do mamusi bo nikt wolno nie jedzie. Podjazd pod Księży Las jak zwykle wydaje się długi.
Obowiązkowy przystanek przy zabytkowym kościele. Oczywiście zamknięty.

Księży Las - kościół p.w. św. Michała Archanioła© biber
KSIĘŻY LAS
Drewniany, orientowany, kościół p.w. św. Michała Archanioła konstrukcji zrębowej z 1494 r. W XVIII zbudowano kaplicę. W 1905 r. dobudowano ceglaną przybudówkę. W kościele znajduje się wyposażenie barkowe. Jest to jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Polsce.
Z Księżego Lasu podążam za znakami dalej.

Żółto mi© biber
JASIONA
Najstarsze zapisy o wsi pochodzą z XVII w. Późnobarokowy pałac wybudowany w 1799 roku dla Maksymiliana von Fragsteina und Nimsdorf i jego żony Franciszki Tluck und Toschonowitz właścicieli wsi od 1792 roku. Nad wejściem znajdowała się żeliwna płyta z herbem Fragsteinów i datą budowy, w PRL zastąpiono ją gołąbkiem pokoju i datą 1954. Częściowo zrujnowany w 1945. Odbudowany w 1954 i wykorzystywany przez PGR. Ruina pałacu otoczona jest zaniedbanymi resztkami przypałacowego parku. Obok folwark w ruinie.

Jasiona - ruiny pałacu© biber
Pałacowy park jest w strasznym stanie, a pałac? W jeszcze gorszym. Tabliczka „obiekt zabytkowy” wisi i chyba jest to jedyny znak, że ktoś się ruiną zainteresował. Ciekawe ile jeszcze stare mury wytrzymają…
Jadę dalej. W Wojsce „łapię” bociana w gnieździe i podążam dalej.
WOJSKA
Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1238 r. W wsi kościół z 1934.

Bociek w Wojsce© biber
Chwilę potem docieram do Wielowsi.
WIELOWIEŚ
Wieś wzmiankowana już w 1305 roku.
KIRKUT
Cmentarz żydowski w Wielowsi został założony pod koniec XVII wieku. Do dziś na cmentarzu zachowało się około 250 macew.
Najstarsza macewa pochodzi z 1722 roku i jest to na terenie kirkutu najstarszy zachowany do dziś nagrobek pierwszego żydowskiego mieszkańca Wielowsi, Jonatana Blocha. Niegdyś koło kirkutu był dom pogrzebowy, a sam cmentarz był otoczony murem. Przy kirkucie znajduje się tablica z historią tego miejsca i objaśnieniem symboli znajdujących się na macewach. Symbolika ta pozwala na określenie, kto w danym miejscu został pochowany. Na terenie cmentarza znajdują się cztery dęby, które zostały uznane za pomniki przyrody.
SYNAGOGA
Najstarsza zachowana synagoga na terenie Górnego Śląska. Powstała w latach 1763-71. Historia obeszła się z nią okrutnie. Ocalała przed zniszczeniem podczas „Nocy Kryształowej” w 1938 dzięki uprzedniemu zakupowi budynku przez Franca Bialka. Dzięki temu naziści mino iż udało im się zdewastować i podpalić budynek musieli pozwolić na ugaszenie go ponieważ była to "aryjska" własność, a właściciel zagroził sądem. W czasie wojny mieścił się tam magazyn. Wtedy też rozebrano charakterystyczną wieże bożnicy. Po 1945 roku została zamieniona na magazyn zbożowy. Obecnie niszczeje.
KOŚCIÓŁ
kościół Wniebowzięcia NMP z XV w. (przebudowany w latach 30-tych XX w.). Barokowe ołtarze z XVIII w. (główny) i XVII w. (boczne). Przed kościołem kapliczka św. Nepomucena z XVII w.
PAŁAC
Zbudowany w 1747 roku dla rodziny hrabiego de Verdugo (rodzina ta pochodziła z Hiszpanii, przeniosła się najpierw do Czech, a potem na Śląsk - odziedziczyli majątki swego kuzyna hrabiego Colonny). Przebudowany i rozbudowywany w latach 1923 i 1947. Nad portalem wjazdowym znajduje się kartusz herbowy. Obecnie siedziba Urzędu Gminy i biblioteki.

Wielowieś - kirkut© biber

Wielowieś - kościół© biber

Wielowieś - synagoga© biber

Wielowieś - pałac© biber
O dziwo na kirkucie spotykam parę turystów. Chwilę tu siedzę i jadę dalej. Droga sama powprowadza mnie pod kościół. Otwarty i nawet przystrojony. A odgłosy przyjęcia z pobliskiej restauracji tłumaczą czemu – komunia. Chwilę stoję jeszcze pod nieodległą synagogą i tu też dziwię się, że stoi. Czy naprawdę tabliczka przybita do muru zapewnia magiczną ochronę? Na pałacu tabliczki nie ma, a jest zadbany. No ale to siedziba Urzędu Gminy. Przypadek?
Za znakami czerwonego szlaku rowerowego zmierzam dalej. Do Świbia. Droga fajna przez pola i stosunkowo spokojna, ledwie parę samochodów.

Makowe pole rośnie wokół mnie© biber
Kamieniołom Napłatki
Kamieniołom został założony w wapieniach triasu środkowego. Nie znalazłem za wielu informacji o tym miejscu. Prawdopodobnie początki eksploatacji sięgają XIX wieku. Na początku XX wieku został tam uruchomiony wapiennik – nie znalazłem go. Obszar wyrobiska to ok. 5,7 ha. Łączna kubatura jego czterech wyrobisk to ok. 27100 m3. Podobno jest własnością prywatną od 1989 roku. Ale poza jednym, zardzewiałym szlabanem o tym nic nie świadczy. Teren jest bardzo zarośnięty, a ktoś odwiedza to miejsce. Widać ślady w postaci wydeptanej ścieżki i oczywiście śmieci! Na skalnych ścianach doskonale widać warstwy jakimi pokrywało się dno morza, które przed milionami lat tutaj się znajdowało. Można zauważyć również ślady obecności morskich stworzeń – to charakterystyczne kanaliki, którymi uciekały, zasypywane nanoszonym świeżym osadem, mułojady. Nie znalazłem niestety jakieś kamienia z wzorem jakiegoś kwiatka czy robaczka. Trudno. Bardzo spokojnie i malownicze miejsce. Świetne na oddech.

Ta ścieżyna prowadzi do wyrobiska© biber

Przyroda robi swoje© biber

Trochę tego wybrali© biber

Skalna ściana© biber

Widać budowę warstwową© biber

Zbliżenie ściany© biber
Z żalem żegnam się z historią zaklętą w kamieniu i wracam na drogę. Jadę w kierunku Świbia lecz i teraz nie docieram do wsi. Muszę w miarę prędko wrócić do domu. Skracam więc wycieczkę i tą samą drogę jadę w kierunku domu.
Nie wiem ile razy jeszcze mnie zaskoczy ilość ciekawych miejsc do odwiedzenia na naszym pięknym Górnym Śląsku…
Wyjazd: 10:26
Powrót: 18:15,
Trasa:
Zabrze > Szałsza > Świętoszowice > Kamieniec > Księży Las > Jasiona > Wojska > Wielowieś > Świbie > Napłatki >> Zabrze









