Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2010

Dystans całkowity:93.88 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:06:05
Średnia prędkość:15.43 km/h
Liczba aktywności:3
Średnio na aktywność:31.29 km i 2h 01m
Więcej statystyk

"Eko" Świątynia

Niedziela, 31 października 2010 · Komentarze(0)
Piękna, słoneczna niedziela. Wyspany dzięki „dodatkowej” godzinie mam chęć się poruszać. Patrzę w mapę… hmm… O! Sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Środowiska Naturalnego. Brzmi ciekawie. Kask, mapa, bidon; jadę! Szybko znajduję się poza miastem i tu działa hamulec w postaci silnego wiatru. Ciężko się kręci ale jadę dalej. W końcu docieram do Bujakowa. Wieża kościoła góruje nad miejscowością więc nie ma problemów z trafieniem.
Kościół św. Mikołaja w Bujakowie z 1500r. © biber
W tej, wybudowanej w 1500 roku świątyni znajduje się drewniana figurka Matki Boskiej z charakterystycznymi, skrzyżowanymi rękami. Datę jej powstania szacuje się na ok.1480r. 8 grudnia 1982 r. z ostała ogłoszona Matką Boską Bujakowską. Znajduje się ona w centralnym punkcie ołtarza za ruchomym obrazem patrona parafii – św. Mikołaja (jego rzeźba jest umieszczona przed kościołem). Wnętrza kościoła są bogato zdobione freskami i arcyciekawą techniką sgraffito (jest to technika malarska polegająca na nakładaniu kolejnych, kolorowych warstw tynku lub kolorowych glin i na zeskrobywaniu fragmentów warstw wierzchnich. Poprzez odsłanianie warstw wcześniej nałożonych powstaje dwu- lub wielobarwny wzór. Drugi raz mam okazję podziwiać kunszt artysty, który pracował w tej technice. Pierwszy raz widziałem sgraffito w Legnicy (dom „Pod Przepiórczym Koszem”), a teraz tu na drugim końcu Śląska), a sufit ozdobiony jest drewnianymi kasetonami. Kościół otoczony jest starym kamiennym murem. Wzdłuż murów rośnie 6 lip drobnolistnych, których wiek określa się na około 250 - 350 lat. W ich pniach zagnieździły się sowy. W murze kościoła znajduje się również symboliczny grób z właścicieli Bujakowa – wielkiego górnośląskiego przemysłowca Karola Goduli
Grób Karola Goduli w Bujakowie umieszczony tutaj na wypadek zniszczenia jego właściwego grobu w Wrocławiu © biber
Obok kościoła znajduje się Parafialny Ogród Botaniczny. Na powierzchni ok. 1ha zgromadzono liczne okazy drzew, krzewów. Smaczku dodają oczka wodne, zabytkowe ule czy hodowla dekoracyjnego ptactwa („włochate” kurki są świetne!)
Parafialny Ogród Botaniczny w Bujakowie © biber
Ogrodnik doglądający swych włości (jakiś Święty?) Niestety nie było tabliczki © biber
Zabytkowe ule © biber
Kapliczka św. Hildegardy, znawczyni ziół © biber
„Włochata” kura, nieprawdaż, że śliczności? © biber
Po odpoczynku w ogrodzie ruszam dalej do Ornontowic. Fotografuję znajdujący się tam eklektyczny pałac Hegenscheidtów z końca XIXw. Czynię to przez płot gdyż pałac stanowi własność prywatną i wstęp jest tam niemożliwy.
Pałac Hegenscheidtów w Ornontowicach © biber
Jadę dalej i przez Gierałtowice i Gliwice docieram do domu.
Udany dzień.
Linki:
Miasto Zabrze
Sanktuarium Matki Bożej w Bujakowie
Gmina Ornontowice
Gmina Gierałtowice
Miasto Gliwice
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Bujaków > Ornontowice > Gierałtowice > Gliwice > Zabrze

„Odlewniczo..”

Niedziela, 24 października 2010 · Komentarze(0)
Czyli wizyta w Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach

Wykorzystując sprzyjającą pogodę wybrałem się do Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach. Jako, że prosto jechać nie umiem dotarłem tam przez pusty, jesienny Chudów
Pogrążony już w zimowym śnie chudowski zamek © biber
Po paru chwilach spędzony tam pojechałem dalej do kompleksu „Nowe Gliwice”. Tam w zabytkowym budynku maszynowni KWK „Gliwice” swą siedzibę po przeprowadzce z GZUTu znalazło Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach. Niestety nie jest to miejsce przyjazne rowerzystom. Nie udało mi się wprowadzić roweru do bezpiecznego wnętrza musiałem go przypiąć na dworze do niebyt ciekawego stojaka. Samo muzeum jest chronione niczym Fort Knox musiałem pokazać dowód, zostałem spisany i wyposażony w przepustkę (!) Po czym winda zawiozła mnie na III piętro do muzeum gdzie zakupiłem bilet (1 zł) i mogłem przystąpić do zwiedzania. Ciemna i ciągle jeszcze modyfikowana wystawa (choć otwarcie nastąpiło 1 października) budzi podziw nad kunsztem dawnych i obecnych mistrzów. Opiewana w gazetach nowoczesność wystawy jakoś nie wzbudziła mego zachwytu. Głównym mankamentem wg mnie jest oświetlenie, a raczej jego brak toteż przyjrzeć się precyzji wykonania detali jest trudno. Po opuszczeniu muzeum poprzez cmentarz hutniczy, gdzie spoczywają autorzy dzieł, które w muzealnych ciemnościach usiłowałem dojrzeć
Cmentarz hutniczy w jesiennej scenerii © biber
obok zabytkowej wieży ciśnień z 1894r
Zabytkowa wieża wodociągowa w Gliwicach (obok stadionu Piasta) © biber
i przez Radiostację Gliwicką i Maciejów dotarłem do domu.
Ostatnie kwiaty… © biber
Linki:
Strona Zamku w Chudowie
Muzeum w Gliwicach
Wieża ciśnień przy ul. Poniatowskiego
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Gliwice > Zabrze