Narrenturm #7
Niedziela, 5 sierpnia 2012
· Komentarze(0)
Kategoria Dalsze... (z noclegiem), Śladami Narrenturm 2012
Ranek przywitał mnie pięknym słońcem, więc bez przeszkód mogłem rozpocząć poszukiwania powieściowych miejsc. Kieruję się zatem na rynek, na którym poza repliką średniowiecznego pręgierza nie znajduję nic ciekawego. Ale na dachami domów widzę wieże kościoła. Jadę więc w tamtym kierunku. Wkrótce znajduję się pod dawnym kościołem karmelitów.

Znalazłem „książkowe” miejsce zatem. Tutaj w klasztornym domu demerytów przebywał Szarlej za swe sprawki z niejasnej przeszłości. Wkrótce po uwolnieniu z klasztoru Reimar i Szarlej wdają się w bójkę i muszą szybko opuścić miasto. Z klasztoru, który wg powieści znajdował się już za bramami miasta zachował się jeden budynek.
Z dawnego kościoła pozostał właściwie tylko portal gdyż kościół ulegał wielu zmianą nie tylko architektonicznym ale i wyznaniowym. Służy katolikom, ewangelikom. Obecnie służy katolikom lecz w wnętrzu zachowały się tak charakterystyczne dla ewangelików chóry. Wartym zobaczenia w Strzegomiu jest również kościół św. Barbary z XIV w. (niestety zamknięty na głucho mino niedzieli). Co ciekawe pierwotnie pełnił funkcje synagogi. Niedaleko znajdują się relikty strzegomskiego zamku, ruiny którego zostały rozebrane w XIX w podczas budowy linii kolejowej. Lecz to co w Strzegomiu widać właściwie z każdego miejsca to monumentalny gmach Bazyliki Mniejszej św. Piotra i Pawła.
Potężna, gotycka, budowla budzi podziw dla swych budowniczych. Budowę z cegły i kamienia rozpoczęto w 1311r., a zakończono dopiero w połowie XV w. Olbrzymia nawa główna ma aż 76m długości. Ciekawostką jest dzwon zawieszony na kościelnej wieży – znajduje się on tam od 1318r. !
Po zwiedzeniu Strzegomia przez Jaworzynę Śląską jadę do Świdnicy.
W Świdnicy bohaterowie powieści spotkali się z Justusem Schottelem malarzem i drzeworytnikiem, wspólnikiem Szarleja w interesach. Spotkali również młodego Jana Gutenberga, który zaprezentował im swój epokowy wynalazek. Schottelem wyposażył przyjaciół na dalszą drogę po czym Reimar i towarzysze wyruszyli w drogę. Poruszanie się po Świdnicy było w tym dniu nieco utrudnione gdyż akurat odbywał się tamże jarmark staroci. Jednakże rynek i ratusz wymienione w powieści „zaliczyłem”.
Odwiedziłem również pochodzącą z XIV w katedrę św. Stanisława i Wacława. Katedra jest jedną z największych świątyń Dolnego Śląska. Jej wieża o 103 m wysokości jest najwyższą na Śląsku i piątą co do wysokości wieżą kościelną w Polsce. Jej wnętrze poraża ogromem, a barokowy wystrój przepychem. Oczywiście zajrzałem również do najsłynniejszego zabytku Świdnicy – Kościoła Pokoju.
Powstały na mocy traktatu westfalskiego, zawartego w 1648 kończącego wojnę trzydziestoletnią. Zbudowano takie kościoły w Głogowie, Jaworze oraz Świdnicy. Przetrwały tylko te dwa ostatnie. W 2001 r. Kościół Pokoju w Świdnicy został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
W Świdnicy pojechałem na dworzec chcąc wrócić pociągiem do domu lecz okazało się, że świdnicki dworzec jest rzadko odwiedzany przez pociągi przeco musiałem wrócić do małej Jaworzyny Śląskiej skąd bez problemów wróciłem do domu.
I tak oto zakończyłem swą wędrówkę tropami bohatera książki "Narrenturm" A. Sapkowskiego.
Mój szlak to:
Wrocław
Oleśnica
Oława
Brzeg
Małujowice
Oleśnica Mała
Strzelin
Henryków
Ziębice
Ząbkowice Śl
Bardo
Kłodzko
Ścinawka
Ratno
Wambierzyce
Radków
Broumov (Czechy)
Głuszyca
Wałbrzych - Zamek Książ
Strzegom
Świdnica
Kursywą zaznaczyłem miejsca, które nie występują w książce ale były po drodze, i w których można coś zobaczyć.
Taka podróż to wspaniała sprawa. Zachęcam gorąco do podobnych podróży.
Trasa
Strzegom > Jaworzyna Śl > Świdnica > Jaworzyna Śl >> Zabrze
***

Znalazłem „książkowe” miejsce zatem. Tutaj w klasztornym domu demerytów przebywał Szarlej za swe sprawki z niejasnej przeszłości. Wkrótce po uwolnieniu z klasztoru Reimar i Szarlej wdają się w bójkę i muszą szybko opuścić miasto. Z klasztoru, który wg powieści znajdował się już za bramami miasta zachował się jeden budynek.
Z dawnego kościoła pozostał właściwie tylko portal gdyż kościół ulegał wielu zmianą nie tylko architektonicznym ale i wyznaniowym. Służy katolikom, ewangelikom. Obecnie służy katolikom lecz w wnętrzu zachowały się tak charakterystyczne dla ewangelików chóry. Wartym zobaczenia w Strzegomiu jest również kościół św. Barbary z XIV w. (niestety zamknięty na głucho mino niedzieli). Co ciekawe pierwotnie pełnił funkcje synagogi. Niedaleko znajdują się relikty strzegomskiego zamku, ruiny którego zostały rozebrane w XIX w podczas budowy linii kolejowej. Lecz to co w Strzegomiu widać właściwie z każdego miejsca to monumentalny gmach Bazyliki Mniejszej św. Piotra i Pawła.
Potężna, gotycka, budowla budzi podziw dla swych budowniczych. Budowę z cegły i kamienia rozpoczęto w 1311r., a zakończono dopiero w połowie XV w. Olbrzymia nawa główna ma aż 76m długości. Ciekawostką jest dzwon zawieszony na kościelnej wieży – znajduje się on tam od 1318r. !Po zwiedzeniu Strzegomia przez Jaworzynę Śląską jadę do Świdnicy.
W Świdnicy bohaterowie powieści spotkali się z Justusem Schottelem malarzem i drzeworytnikiem, wspólnikiem Szarleja w interesach. Spotkali również młodego Jana Gutenberga, który zaprezentował im swój epokowy wynalazek. Schottelem wyposażył przyjaciół na dalszą drogę po czym Reimar i towarzysze wyruszyli w drogę. Poruszanie się po Świdnicy było w tym dniu nieco utrudnione gdyż akurat odbywał się tamże jarmark staroci. Jednakże rynek i ratusz wymienione w powieści „zaliczyłem”.
Odwiedziłem również pochodzącą z XIV w katedrę św. Stanisława i Wacława. Katedra jest jedną z największych świątyń Dolnego Śląska. Jej wieża o 103 m wysokości jest najwyższą na Śląsku i piątą co do wysokości wieżą kościelną w Polsce. Jej wnętrze poraża ogromem, a barokowy wystrój przepychem. Oczywiście zajrzałem również do najsłynniejszego zabytku Świdnicy – Kościoła Pokoju.
Powstały na mocy traktatu westfalskiego, zawartego w 1648 kończącego wojnę trzydziestoletnią. Zbudowano takie kościoły w Głogowie, Jaworze oraz Świdnicy. Przetrwały tylko te dwa ostatnie. W 2001 r. Kościół Pokoju w Świdnicy został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.W Świdnicy pojechałem na dworzec chcąc wrócić pociągiem do domu lecz okazało się, że świdnicki dworzec jest rzadko odwiedzany przez pociągi przeco musiałem wrócić do małej Jaworzyny Śląskiej skąd bez problemów wróciłem do domu.
I tak oto zakończyłem swą wędrówkę tropami bohatera książki "Narrenturm" A. Sapkowskiego.
Mój szlak to:
Wrocław
Oleśnica
Oława
Brzeg
Małujowice
Oleśnica Mała
Strzelin
Henryków
Ziębice
Ząbkowice Śl
Bardo
Kłodzko
Ścinawka
Ratno
Wambierzyce
Radków
Broumov (Czechy)
Głuszyca
Wałbrzych - Zamek Książ
Strzegom
Świdnica
Kursywą zaznaczyłem miejsca, które nie występują w książce ale były po drodze, i w których można coś zobaczyć.
Taka podróż to wspaniała sprawa. Zachęcam gorąco do podobnych podróży.
Trasa
Strzegom > Jaworzyna Śl > Świdnica > Jaworzyna Śl >> Zabrze
***































