Szlak Czarownic – dzień 3
Piątek, 15 lipca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Dalsze... (z noclegiem), Szlak Czarownic 2011
I znów ulewa trwa całą noc. Lecz rano widzę piękne niebieskie niebo, po którym płyną białe chmurki. Pakuję więc się, tropik namiotu przytraczając na górę sakwy i w drogę. Drogą przez góry poprzez Česką Ves, z której pochodziło niegdyś aż 16 ofiar procesów czarownic, wprost do Rejviz. Jest wczesna pora więc nie wstępuję na ścieżkę prowadzącą do unikalnego torfowego jeziorka i jadę dalej. Poprzez Dolni Ŭdoli, z których niedaleko do zrekonstruowanych „Zlatorudnych mlýnów” (urządzeń do szukania i wydobywania złota), niestety również jeszcze zamkniętych docieram do Zlaté Hory.
Zlaté Hory to stare, górnicze miasto poszukiwaczy złota. Z niego pochodził inkwizytor Bobling, którego okrutnymi śladami podążam. Podczas swojej 40 letniej „pracy” wysłał na stos ok. 180 osób z czego z samych Zlatch Hor ok 85. Udaję się do muzeum miejskiego mieszczącego się w budynku dawnej poczty cesarskiej.
Właśnie otwierają. Miła pani wpuszcza mnie wraz z rowerem do środka, gdzie mogę się zapoznać z historią tego regionu oraz historią okolicznego wydobycia złota. Po zejściu do podziemi oglądam ekspozycję poświęconą procesom o czary. Po zwiedzeniu miasta ruszam dalej w kierunku dawnej granicy. Zamiast jechać w kierunku Głuchołaz skręcam zaraz na Jarnotółwek, a nie jak sugeruje szlak wracać się do niego z Głuchołaz. W tej malowniczo położonej wsi znajduje się neoromański kościół św. Bartłomieja Apostoła z 1907 oraz należący do osoby prywatnej dwór z XIX wieku.
Podobno jeszcze w połowie XIX wieku na strychu tutejszej gospody znajdował się specjalny taboret służący do przesłuchiwania oskarżonych o czary. Był najeżony gwoździami. Pośrodku znajdował się długi, najeżony kolcami ząb obliczony na odbyt. Był on „przechodni” i wypożyczany wszystkim sądom w księstwie nyskim. Nie wiadomo co się z nim stało
Wracam do Głuchołaz. Szlak prowadzi do centrum miasta mijając „Szubieniczną Górę”. Wykonywano tam wyroki miejskiego sądu. Z miasta pochodziło 21 ofiar szaleństwa polowań na czarownice. W Głuchołazach wspinam się na Basztę Górną
, skąd rozciąga się wspaniały widok na Złote Góry.
Po zejściu na dół przez rynek idę do kościoła św. Wawrzyńca. Wejście do kościoła zdobi przepiękny średniowieczny portal.
Wyjeżdżam z miasta i w miejscowości Charbielin wracam na szlak. Piękna, mało uczęszczana droga prowadzi mnie przez Nowy Las do Starego Las, gdzie zwiedzam pozostałości grodziska z XII wieku. Jadę dalej i docieram do Kępnicy.
W murze kościoła umieszczono krzyż pokutny.
Droga wijąca się pośród pół pełnych zboża prowadzi mnie do Wierzbięcic.
W tej niewielkiej wsi w latach 1806-07 przebywał jako proboszcz marszałek markiz Marc Marie de Bombelles, mleczny brat króla francuskiego Ludwika XVIII. Po powrocie do Francji w 1815 został biskupem Amiens. We wsi odnajduję aż dwa krzyże pokutne! Oba przy ruchliwej drodze Nysa-Prudnik.
Starą, polną drogą docieram do Domaszkowic gdzie przy kościelnym murze stoi olbrzymi krzyż pokutny.
Wg ustnych przekazów stoi w miejscu gdzie husyci zamordowali proboszcza broniącego świątyni.
Szlak biegnie dalej. Dojeżdżam do Niwnicy. W tej wsi urodził się Piotr Nowak, który w 1447 otrzymał sakrę biskupią i odbudowywał swą diecezję po najazdach husytów. W 1453 zaprosił do Wrocławia słynnego wówczas kaznodzieję Jana Kapistrana. W owym czasie odbywały się procesy przeciwko ludności żydowskiej, którą oskarżano o profanację hostii. Obaj uczestniczyli w procesach, które wysłały na stos kilkadziesiąt osób.
Poprzez Wyszków Śląski oraz Konradową dojeżdżam do Nysy.
Dawna stolica księstwa biskupiego – „śląski Rzym” ma wiele do zaoferowania. Mnogość zabytków nie pozwala w ciągu krótkiego pobytu zobaczyć je wszystkie. Niestety te piękne miasto zapisało swą czarną kartę w procesach czarownic. Aby usprawnić proces palenia czarownic wniesiono nawet specjalny piec. Zachowało się świadectwo iż 6 września 1639 roku spalono w nim 26 kobiet. O tym smutnym rozdziale w historii księstwa można się przekonać w Muzeum oglądając wystawę poświęconą polowaniom na czarownice.
Znajduję nocleg, tym razem na dwie noce i idę spać. Jutro niestety będę kończył swą podróż Szlakiem Czarownic.
Trasa:
Jesenik > Rejviz > Zlaté Hory > Jarnotówek > Głuchołazy > Charbielin > Nowy Las > Stary Las > Kępnica > Wierzbięcice > Domaszkowice > Niwnica > Wyszków Śl > Nysa
Zlaté Hory to stare, górnicze miasto poszukiwaczy złota. Z niego pochodził inkwizytor Bobling, którego okrutnymi śladami podążam. Podczas swojej 40 letniej „pracy” wysłał na stos ok. 180 osób z czego z samych Zlatch Hor ok 85. Udaję się do muzeum miejskiego mieszczącego się w budynku dawnej poczty cesarskiej.

Zlaté Hory, Czechy - muzeum© biber

Jarnotówek - kościół św. Bartłomieja Apostoła z 1907© biber
Wracam do Głuchołaz. Szlak prowadzi do centrum miasta mijając „Szubieniczną Górę”. Wykonywano tam wyroki miejskiego sądu. Z miasta pochodziło 21 ofiar szaleństwa polowań na czarownice. W Głuchołazach wspinam się na Basztę Górną

Głuchołazy - Baszta Górna© biber

Głuchołazy - Baszta Górna - panorama© biber

Głuchołazy - portal kościoła św. Wawrzyńca© biber
W murze kościoła umieszczono krzyż pokutny.

Kępnica - krzyż pokutny© biber
W tej niewielkiej wsi w latach 1806-07 przebywał jako proboszcz marszałek markiz Marc Marie de Bombelles, mleczny brat króla francuskiego Ludwika XVIII. Po powrocie do Francji w 1815 został biskupem Amiens. We wsi odnajduję aż dwa krzyże pokutne! Oba przy ruchliwej drodze Nysa-Prudnik.

Wierzbięcice - krzyż pokutny© biber

Wierzbięcice - krzyż pokutny© biber

Domaszkowice - krzyż pokutny© biber
Szlak biegnie dalej. Dojeżdżam do Niwnicy. W tej wsi urodził się Piotr Nowak, który w 1447 otrzymał sakrę biskupią i odbudowywał swą diecezję po najazdach husytów. W 1453 zaprosił do Wrocławia słynnego wówczas kaznodzieję Jana Kapistrana. W owym czasie odbywały się procesy przeciwko ludności żydowskiej, którą oskarżano o profanację hostii. Obaj uczestniczyli w procesach, które wysłały na stos kilkadziesiąt osób.
Poprzez Wyszków Śląski oraz Konradową dojeżdżam do Nysy.

Nysa - kościół śś. Jakuba i Agnieszki oraz dzwonica© biber
Znajduję nocleg, tym razem na dwie noce i idę spać. Jutro niestety będę kończył swą podróż Szlakiem Czarownic.
Trasa:
Jesenik > Rejviz > Zlaté Hory > Jarnotówek > Głuchołazy > Charbielin > Nowy Las > Stary Las > Kępnica > Wierzbięcice > Domaszkowice > Niwnica > Wyszków Śl > Nysa


