Najpierw do Gliwic załatwić sprawę, a potem już wolna jazda na rozruszanie się po zimowym śnie. Polnymi drogami, na których mnóstwo rowerzystów korzystających z przepięknego wiosennego słońca, dotarłem do Kozłowa.
KOZŁÓW Miejscowość w gminie Sośnicowice. Pierwotny romański kościół stanowi prezbiterium dzisiejszego kościoła p.w. św Mikołaja. Zachowała się chrzcielnica z XIII-XIV wieku i kamienny portal z XV wieku. W kościele znajduje się również zabytkowa płyta nagrobna ostatniego pana Kozłowa - Kozłowskiego. W kościele zachował się barokowy wystrój, witraże pochodzą z pracowni W. Nierle z Wrocławia. Krzyż stojący przy bramie kościelnego dziedzińca wykonano w pracowni Kokes, Jungblut z Raciborza. Na wieży kościoła (połączonej z kościołem podczas przebudowy w 1924 roku) znajduje się spiżowy dzwon Urban z około 1410 roku. Nieopodal kościoła grodzisko z XIV wieku. W wsi znajdują się również pozostałości po kuźni żelaza (staw, zabudowania i drzewostan parkowy) - obecnie to teren restauracji. Warto zobaczyć również zabytkowe kapliczki. Za autostradą zachowała się aleja pomnikowych dębów szypułkowych.
Byłem już tu ale pierwszy raz udało mi się wejść do wnętrza świątyni i zobaczyć jej skromne lecz piękne wnętrze. Mimo, że zachowało się barokowe wyposażenie nie mam wrażenia przesytu dekoracjami co czasami mi się zdarza w "klasycznych" barkowych kościołach.
Po chwili udałem się w kierunku gliwickiej Brzezinki. Przejeżdżałem obok pozostałości kuźni lecz to teren prywatny więc mogłem popatrzeć tylko "za płota".
Trasa polnymi drogami pozwala poczuć wiosnę, która już tuż, tuż, tylko czeka aby się pojawić w pełnym rozkwicie.
Nad wodą było pięknie. Lecz niestety niedługo - pojawili się jacyś ... na motorach i skutecznie zburzyli nastrój wyjąc silnikami i dewastując okoliczne leśne ścieżki. A nad wodą głos niesie ...
Mimo tych ... motocrosowców wycieczka była super! Akurat na rozruch po zimowym śnie.