Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2019

Dystans całkowity:437.45 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:22:38
Średnia prędkość:19.33 km/h
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:36.45 km i 1h 53m
Więcej statystyk

Góra Świętej Anny

Niedziela, 29 września 2019 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Jaki to sezon rowerowy bez jazdy na Górę św. Anny? No jaki?! Żaden! Aby więc tradycji stało się zadość zaplanowałem tenże wyjazd. Oczywiście cały tydzień zerkałem na mapy pogodowe czy sobota będzie bezdeszczowa.

Budzę się rano ... mokro ale nie pada! Jedziemy!

Jesień już zawitała na dobre więc jadę wariantem asfaltowym, a nie przez dookoła przez pola.
Do Gliwic docieram bez przygód. Ale przed mną trudny, po deszczach, odcinek do z Łabęd do Rzeczyc przez piachy, które zamieniły się w błoto... ale najgorsze są muszki... chmary muszek... ściana muszek...
Od Rzeczyc kolejny nieciekawy odcinek trasy - trylinka. Dobrze, że tu już nie ma muszek.
Docieram do Pławniowic - tutaj robię sobie przerwę

jaki tu spokój... © biber
idzie jesień... © biber

Po chwili odpoczynku jadę dalej.
przez Ujazd docieram do Sławęcic. Tutaj rzucam okiem jak postępuje remont śluzy na Kanale Gliwickim i przez park kieruję się ku drodze DW426 do Zalesia Śląskiego. Tuż po pokonaniu niewielkiego wzniesienia przy cmentarzu na horyzoncie dostrzegam Górę.
Teraz w Jej cieniu dobrze mi się jedzie. Szybko przez Zalesie, Lichynię oraz Leśnicę dojeżdżam do stóp Góry i rozpoczynam wspinaczkę czereśniową aleją.

A na Górze? Można dotknąć sacrum. Te miejsce jest naprawdę magiczne. Jestem tu corocznie "od takiego małego" i niezmiernie mnie zachwyca, uspokaja, ładuje mnie pozytywnie.

bazylika z boku © biber
Cudowna figura św. Anny Samotrzeć © biber
... © biber
schody do nieba? © biber

Ach... co za miejsce...

Droga powrotna bez przygód. Oczywiście nie obyło się bez obowiązkowego przystanku przy Jeziorem Pławniowickim.
Piękny dzień i cudowny wyjazd. Potrzebowałem tego...


Góra Św. Anny, Góra Chełmska, Sanki Annaberg, Świyntô Anna, Annaberg to najwyższe wzniesienie grzbietu Chełma na Wyżynie Śląskiej o wysokości 407,6 m n.p.m. Najbardziej słynie z klasztoru franciszkanów i bazyliki św. Anny Samotrzeciej.
Kościół na Górze Św. Anny został ufundowany przez Mikołaja Strzałę, a pierwotnie ukończony w 1516 roku. Półtora wieku później został przekazany franciszkanom, od tamtego czasu kilkukrotnie ulegał przebudowom, między innymi dzięki rodzinom Gaschin i Mitschke. W 500-tną rocznicę istnienia kościoła, otrzymał miano bazyliki.
Wnętrze kościoła o charakterze barokowym jest niezwykle piękne, między innymi dzięki licznym i ślicznym malowidłom. Wewnątrz bazyliki znajduje się bardzo cenna figura Św. Anny Samotrzeciej, powstałej w XV wieku z lipowego drewna. Przedstawia ona trzy osoby: Annę, Maryję i Jezusa Chrystusa. W XVII wieku obok kościoła wybudowano drewniany klasztor, który kilkadziesiąt lat później przekształcono w murowany. W roku 1868 umieszczono dodatkowo wieżę zegarową na kościele, natomiast 7 lat później ukończono rozbudowę przedsionka do kościoła.
Oprócz Sanktuarium na Górze znajdziemy piękną Kalwarię, Ołtarz papieski. Na zboczu Góry znajduje się pomnik Czynu Powstańczego i amfiteatr. Na terenie Góry Św. Anny znajduje się również Park Krajobrazowy.

Trasa:
Zabrze > Gliwice > Rzeczyce > Taciszów > Pławniowice > Ujazd > Sławęcice > Zalesie Śl > Lichynia > Leśnica > Góra Św. Anny >> Zabrze 

Rajd rowerowy„DAWNE SZKOŁY OBECNIE”

Sobota, 7 września 2019 · Komentarze(0)
Piękna, słoneczna pogoda jak na zamówienie! Bo dziś pierwszy, po wakacjach rajd organizowany przez Muzeum Miejskie w Zabrzu oraz Zabrzańską Masę Krytyczną Wrzesień więc wiadomo szkoła, a więc jedziemy odszukać dawne szkoły. Co prawda nie jest to bardzo trudne bo "trochę" ich w Zabrzu było: wyznaniowe (katolickie, ewangelicka, żydowska), prywatne, państwowe, koedukacyjne i osobne dla chłopców i dziewcząt, ogólnokształcące i uczące zawodu czy muzyki...

Co chwila byśmy musieli się zatrzymywać - było by więcej postoju niż jazdy więc organizatorzy wybrali te, które pełnią dziś inne funkcje niż szkolne.
Oczywiście tu też było z czego wybierać bo te budynki pełnią dziś różnorakie funkcje - są siedzibami przedsiębiorstw, instytucji czy też restauracji lub po prostu mieszkają w nich ludzie.

Poniżej fotografia z zasobów Muzeum Miejskiego w Zabrzu przedstawiająca szkołę przy obecnej 3 Maja - dziś siedzibę MOPRu.



Przejazd naszej gromadki rowerzystów prezentuję na poniższym wideo: