Góra Świętej Anny
Niedziela, 29 września 2019
· Komentarze(0)
Kategoria Wycieczki (ponad 30km)
Jaki to sezon rowerowy bez jazdy na Górę św. Anny? No jaki?! Żaden! Aby więc tradycji stało się zadość zaplanowałem tenże wyjazd. Oczywiście cały tydzień zerkałem na mapy pogodowe czy sobota będzie bezdeszczowa.
Budzę się rano ... mokro ale nie pada! Jedziemy!
Jesień już zawitała na dobre więc jadę wariantem asfaltowym, a nie przez dookoła przez pola.
Do Gliwic docieram bez przygód. Ale przed mną trudny, po deszczach, odcinek do z Łabęd do Rzeczyc przez piachy, które zamieniły się w błoto... ale najgorsze są muszki... chmary muszek... ściana muszek...
Od Rzeczyc kolejny nieciekawy odcinek trasy - trylinka. Dobrze, że tu już nie ma muszek.
Docieram do Pławniowic - tutaj robię sobie przerwę


Po chwili odpoczynku jadę dalej.
przez Ujazd docieram do Sławęcic. Tutaj rzucam okiem jak postępuje remont śluzy na Kanale Gliwickim i przez park kieruję się ku drodze DW426 do Zalesia Śląskiego. Tuż po pokonaniu niewielkiego wzniesienia przy cmentarzu na horyzoncie dostrzegam Górę.
Teraz w Jej cieniu dobrze mi się jedzie. Szybko przez Zalesie, Lichynię oraz Leśnicę dojeżdżam do stóp Góry i rozpoczynam wspinaczkę czereśniową aleją.
A na Górze? Można dotknąć sacrum. Te miejsce jest naprawdę magiczne. Jestem tu corocznie "od takiego małego" i niezmiernie mnie zachwyca, uspokaja, ładuje mnie pozytywnie.




Ach... co za miejsce...
Droga powrotna bez przygód. Oczywiście nie obyło się bez obowiązkowego przystanku przy Jeziorem Pławniowickim.
Piękny dzień i cudowny wyjazd. Potrzebowałem tego...
Góra Św. Anny, Góra Chełmska, Sanki Annaberg, Świyntô Anna, Annaberg to najwyższe wzniesienie grzbietu Chełma na Wyżynie Śląskiej o wysokości 407,6 m n.p.m. Najbardziej słynie z klasztoru franciszkanów i bazyliki św. Anny Samotrzeciej.
Kościół na Górze Św. Anny został ufundowany przez Mikołaja Strzałę, a pierwotnie ukończony w 1516 roku. Półtora wieku później został przekazany franciszkanom, od tamtego czasu kilkukrotnie ulegał przebudowom, między innymi dzięki rodzinom Gaschin i Mitschke. W 500-tną rocznicę istnienia kościoła, otrzymał miano bazyliki.
Wnętrze kościoła o charakterze barokowym jest niezwykle piękne, między innymi dzięki licznym i ślicznym malowidłom. Wewnątrz bazyliki znajduje się bardzo cenna figura Św. Anny Samotrzeciej, powstałej w XV wieku z lipowego drewna. Przedstawia ona trzy osoby: Annę, Maryję i Jezusa Chrystusa. W XVII wieku obok kościoła wybudowano drewniany klasztor, który kilkadziesiąt lat później przekształcono w murowany. W roku 1868 umieszczono dodatkowo wieżę zegarową na kościele, natomiast 7 lat później ukończono rozbudowę przedsionka do kościoła.
Oprócz Sanktuarium na Górze znajdziemy piękną Kalwarię, Ołtarz papieski. Na zboczu Góry znajduje się pomnik Czynu Powstańczego i amfiteatr. Na terenie Góry Św. Anny znajduje się również Park Krajobrazowy.
Trasa:
Zabrze > Gliwice > Rzeczyce > Taciszów > Pławniowice > Ujazd > Sławęcice > Zalesie Śl > Lichynia > Leśnica > Góra Św. Anny >> Zabrze
Budzę się rano ... mokro ale nie pada! Jedziemy!
Jesień już zawitała na dobre więc jadę wariantem asfaltowym, a nie przez dookoła przez pola.
Do Gliwic docieram bez przygód. Ale przed mną trudny, po deszczach, odcinek do z Łabęd do Rzeczyc przez piachy, które zamieniły się w błoto... ale najgorsze są muszki... chmary muszek... ściana muszek...
Od Rzeczyc kolejny nieciekawy odcinek trasy - trylinka. Dobrze, że tu już nie ma muszek.
Docieram do Pławniowic - tutaj robię sobie przerwę

jaki tu spokój...© biber

idzie jesień...© biber
Po chwili odpoczynku jadę dalej.
przez Ujazd docieram do Sławęcic. Tutaj rzucam okiem jak postępuje remont śluzy na Kanale Gliwickim i przez park kieruję się ku drodze DW426 do Zalesia Śląskiego. Tuż po pokonaniu niewielkiego wzniesienia przy cmentarzu na horyzoncie dostrzegam Górę.
Teraz w Jej cieniu dobrze mi się jedzie. Szybko przez Zalesie, Lichynię oraz Leśnicę dojeżdżam do stóp Góry i rozpoczynam wspinaczkę czereśniową aleją.
A na Górze? Można dotknąć sacrum. Te miejsce jest naprawdę magiczne. Jestem tu corocznie "od takiego małego" i niezmiernie mnie zachwyca, uspokaja, ładuje mnie pozytywnie.

bazylika z boku© biber

Cudowna figura św. Anny Samotrzeć© biber

...© biber

schody do nieba?© biber
Ach... co za miejsce...
Droga powrotna bez przygód. Oczywiście nie obyło się bez obowiązkowego przystanku przy Jeziorem Pławniowickim.
Piękny dzień i cudowny wyjazd. Potrzebowałem tego...
Góra Św. Anny, Góra Chełmska, Sanki Annaberg, Świyntô Anna, Annaberg to najwyższe wzniesienie grzbietu Chełma na Wyżynie Śląskiej o wysokości 407,6 m n.p.m. Najbardziej słynie z klasztoru franciszkanów i bazyliki św. Anny Samotrzeciej.
Kościół na Górze Św. Anny został ufundowany przez Mikołaja Strzałę, a pierwotnie ukończony w 1516 roku. Półtora wieku później został przekazany franciszkanom, od tamtego czasu kilkukrotnie ulegał przebudowom, między innymi dzięki rodzinom Gaschin i Mitschke. W 500-tną rocznicę istnienia kościoła, otrzymał miano bazyliki.
Wnętrze kościoła o charakterze barokowym jest niezwykle piękne, między innymi dzięki licznym i ślicznym malowidłom. Wewnątrz bazyliki znajduje się bardzo cenna figura Św. Anny Samotrzeciej, powstałej w XV wieku z lipowego drewna. Przedstawia ona trzy osoby: Annę, Maryję i Jezusa Chrystusa. W XVII wieku obok kościoła wybudowano drewniany klasztor, który kilkadziesiąt lat później przekształcono w murowany. W roku 1868 umieszczono dodatkowo wieżę zegarową na kościele, natomiast 7 lat później ukończono rozbudowę przedsionka do kościoła.
Oprócz Sanktuarium na Górze znajdziemy piękną Kalwarię, Ołtarz papieski. Na zboczu Góry znajduje się pomnik Czynu Powstańczego i amfiteatr. Na terenie Góry Św. Anny znajduje się również Park Krajobrazowy.
Trasa:
Zabrze > Gliwice > Rzeczyce > Taciszów > Pławniowice > Ujazd > Sławęcice > Zalesie Śl > Lichynia > Leśnica > Góra Św. Anny >> Zabrze



