Szlak Czarownic – dzień 4
Sobota, 16 lipca 2011
· Komentarze(2)
Kategoria Dalsze... (z noclegiem), Szlak Czarownic 2011
Dziś niestety kończę swą podróż Szlakiem Czarownic. Zostawiłem bagaże i jadę „na lekko”. Rankiem odwiedzam jeszcze grób wielkiego poety Josepha von Eichendorffa, który wraz z ukochaną żoną spoczywa w Nysie. Wydostaję się z miasta i obok wzgórza, które kiedyś nazywało się Góra Czarownic, a dziś jest spokojnym osiedlem jadę dalej aby przez Sękowice dotrzeć do Radzikowic.
Niestety nie wchodzę do kościoła św. Bartłomieja aby zobaczyć stare, renesansowe polichromie gdyż kościół jest zamknięty. Zostaje mi tylko odnaleźć dwa stojące dwa krzyże pokutne.
Oba bardzo zarośnięte lecz daję radę.
Spokojną lokalną drogą wiodącą prze pola docieram do następnej wsi. W Nowakach tuż obok przystanku stoi krzyż pokutny o rozpiętości ramion aż 120cm!
I znów malowniczą drogą dalej. Obok zapory wodnej na rzeczce Korzekwi, gdzie pełno wędkarzy i znów pośród pól.
Aż do Karłowic Wielkich. Podobnie jak poprzednie ta wieś jest bardzo stara. Wzmianki o jej istnieniu również pochodzą z XIII wieku. W centralnym miejscu wsi stoi kościół św. Marii Magdaleny z 1758. W którego ścianie wymurowana jest płyta nagrobna z 2 połowy XVI wieku. Naprzeciw plebani znajduje się rodzinny dom Edwarda Grütznera.
Ten malarz zdobył sobie przydomek „wesołego malarza”. Nic dziwnego skoro malował np. „Smakujący wino brat klasztorny” czy „Śląski pijaczek i diabeł”.
Kieruję się dalej. Przejeżdżam przez Rysiowice. Gdzie przez płot widać wieżyczki pałacu z 1880. Jest to własność prywatna i nie mogę podejść aby zrobić fotki. Widać jednak rusztowania. Czyżby remont?
Poprzez Ulanowice z zaniedbanym dworem z XVI/XVII wieku docieram do Otmuchowa. Piękny rynek z wspaniałym ratuszem,
czy wspaniały kościół już nie mówiąc o zamku, na którym odbywają się festiwale kwiatów,
a z zamkowej wieży roztaczają się wspaniałe widoki sprawiają że nie chce się stąd ruszyć. Jednak trzeba. Odnajduje jeszcze kolumnę ufundowaną przez miejscowego kata Krzysztofa Kuhn.
Wyjeżdżam z miasta i jadę dalej. Poprzez Sarnowice, Ligotę Wielką docieram do Lubiatowa. We wsi tej oprócz ruin dworu z ok. 1600 i kościoła z pocz. XIV wieku można odszukać krzyż pokutny. Jest! Jest wmurowany w gotycki mur, który otacza kościół.
Robię fotkę i jadę.
Do Paczkowa. Te stare, do dzisiejszego dnia okolone murami miasto robi wrażenie. Nie darmo nazywa się je „śląskim Carcassonne”. Baszty
, mury czy obronny i monumentalny kościół św. Jana Ewangelisty
z zachowaną wewnątrz studnią oraz ratusz i starówka naprawdę robią wrażenie. Ja jeszcze odwiedzam Muzeum Gazownictwa.
Gdzie młody i pełen zapału przewodnik oprowadza mnie po ekspozycji. Zbiór liczników, zbiór urządzeń zasilanych gazem czy piec służący do wytwarzania gazu to jest coś! No bo gdzie indziej mógłbym zobaczyć lodówkę zasilaną gazem?
Jadę jeszcze do Domu Kata,
w którym mieści się punkt informacji turystycznej i z żalem kończę swą podróż Rowerowym Szlakiem Czarownic.
Jako, że do Paczkowa dotarłem objeżdżając jeziora Otmuchowskie i Nyskie od północy chcę wrócić do Nysy „zaliczając” jeziora od południa. Kieruje się zatem na Unikowice, gdzie odnajduję krzyż pokutny z 1654 roku,
potem jadę na Ujeździec, Dzięwiętlice, Trzeboszowice, Ratnowice, Piotrowice Nyskie, Kałków, Buków oraz Sietrzechowice gdzie niestety straszą ruiny biskupiego dworu i docieram do Nysy.
Kładę się spać myśląc z żalem, że to już koniec Szlaku Czarownic i zostaje mi tylko powrót do domu. A to już jutro.
Trasa:
Nysa > Nowaki > Karłowice Wlk > Rysiowice > Grądy > Ulanowice > Otmuchów > Ligota Wlk > Lubiatów > Paczków > Unikowice > Ujeździec > Dzięwiętlice > Trzeboszowice > Ratnowice > Piotrowice Nyskie > Kałków > Buków > Sietrzechowice > Nysa
Niestety nie wchodzę do kościoła św. Bartłomieja aby zobaczyć stare, renesansowe polichromie gdyż kościół jest zamknięty. Zostaje mi tylko odnaleźć dwa stojące dwa krzyże pokutne.

Radzikowice - krzyż pokutny© biber

Radzikowice - drugi krzyż pokutny© biber
Spokojną lokalną drogą wiodącą prze pola docieram do następnej wsi. W Nowakach tuż obok przystanku stoi krzyż pokutny o rozpiętości ramion aż 120cm!

Nowaki - krzyż pokutny© biber
Aż do Karłowic Wielkich. Podobnie jak poprzednie ta wieś jest bardzo stara. Wzmianki o jej istnieniu również pochodzą z XIII wieku. W centralnym miejscu wsi stoi kościół św. Marii Magdaleny z 1758. W którego ścianie wymurowana jest płyta nagrobna z 2 połowy XVI wieku. Naprzeciw plebani znajduje się rodzinny dom Edwarda Grütznera.

Karłowice Wielkie - dom Edwarda Grütznera© biber
Kieruję się dalej. Przejeżdżam przez Rysiowice. Gdzie przez płot widać wieżyczki pałacu z 1880. Jest to własność prywatna i nie mogę podejść aby zrobić fotki. Widać jednak rusztowania. Czyżby remont?
Poprzez Ulanowice z zaniedbanym dworem z XVI/XVII wieku docieram do Otmuchowa. Piękny rynek z wspaniałym ratuszem,

Otmuchów - ratusz© biber

Otmuchów - zamek© biber

Otmuchów - kolumna kata© biber

Lubiatów - krzyż pokutny© biber
Do Paczkowa. Te stare, do dzisiejszego dnia okolone murami miasto robi wrażenie. Nie darmo nazywa się je „śląskim Carcassonne”. Baszty

Paczków - baszta© biber

Paczków - kościół św. Jana Ewangelisty© biber

Paczków - Muzeum Gazownictwa© biber

Paczków - lodówka zasilana gazem© biber

Paczków - Dom Kata© biber
Jako, że do Paczkowa dotarłem objeżdżając jeziora Otmuchowskie i Nyskie od północy chcę wrócić do Nysy „zaliczając” jeziora od południa. Kieruje się zatem na Unikowice, gdzie odnajduję krzyż pokutny z 1654 roku,

Unikowice - krzyż pokutny© biber
Kładę się spać myśląc z żalem, że to już koniec Szlaku Czarownic i zostaje mi tylko powrót do domu. A to już jutro.
Trasa:
Nysa > Nowaki > Karłowice Wlk > Rysiowice > Grądy > Ulanowice > Otmuchów > Ligota Wlk > Lubiatów > Paczków > Unikowice > Ujeździec > Dzięwiętlice > Trzeboszowice > Ratnowice > Piotrowice Nyskie > Kałków > Buków > Sietrzechowice > Nysa


