Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2019

Dystans całkowity:227.48 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:14:02
Średnia prędkość:16.21 km/h
Liczba aktywności:5
Średnio na aktywność:45.50 km i 2h 48m
Więcej statystyk

„Sacrum videre – zobaczyć sacrum”

Sobota, 29 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Trzynasty i niestety ostatni raz wybrałem się aby uczestniczyć w spotkaniu organizowanym przez Muzeum Miejskie w Zabrzu w cyklu "Sacrum videre – zobaczyć sacrum". Ten ciąg spotkań pokazywał zabrskie świątynie od strony mało znanej - można wysłuchując gawędy historycznej zwiedzić niedostępne na co dzień zakamarki kościołów czy zobaczyć unikatowe archiwalia czy sprzęty kościelne.
Tym razem muzealnicy zaprosili w progi świątyni p.w. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Zabrzu- Mikulczycach.
Kościół powstał w latach 1932-33 wg. projektu Theodora Ehl'a z Bytomia. Parafię (od 1947, wcześniej funkcjonowała jako kuracja duszpasterska) wydzielono z parafii św. Wawrzyńca. Budowniczym kościoła był proboszcz św. Wawrzyńca - ks. Augustyn Grochowina. Poświęcenia świątynii 17 września 1933 r. dokonał ks. Adolf kardynał Bertram biskup wrocławski.
Świątynia od frontu © biber
i od tyłu © biber
Wnętrze © biber


Więźba dachowa © biber

Do Babci

Sobota, 15 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Droga spokojnie sobie biegła do Mikulczyc gdzie spotkałem się z 3 cm gwoździem. A dokładnie spotkała się z nim tylna opona. Wkładka anty-przebiciowa (czy jak tam zwał) nie pomogła.
Szybki serwis i dalej.
Droga powrotna bez przygód i pany.

Trasa:
Zabrze (Os. Janek, Centrum, Mikulczyce, Rokitnica, Helenka) > Bytom (Stolarzowice) > Tarnowskie Góry >> Zabrze

Industriada 2019

Sobota, 8 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Drugą sobotę czerwca mam stale zarezerwowaną w kalendarzu. To już 10 lat kiedy w nowym kalendarzu w czerwcu wpisuję hasło "Industriada" .
Jako to jubileusz święta Szlaku Zabytków Techniki postanowiłem odwiedzić miejsca swojej pierwszej Industriady. I jak przed dekadą pojechałem do:

1. Stacja Wodociągowa Zawada w Karchowicach

Budynek administracji stacji wodociągowej Zawada © biber
Uwielbiam te klimaty... © biber
50 metrów Jego ceglanej Wysokości... :) © biber
Szkoda, że po żarze zostało tylko światło... © biber

Tu chyba najlepiej zorganizowana impreza. Widać, że chcą się w "to" bawić. Prawdziwi pasjonaci - nie tylko organizują zabawy dla gości ale też bawią się z nimi.

2. Muzeum Techniki Sanitarnej w Gliwicach

Budynek Muzeum Techniki Sanitarnej w Gliwicach © biber
U Babci na strychu parę z tego chyba jeszcze jest... © biber
Użyteczne i pięknie © biber
Kamerka penetrująca kanalizacyjny labirynt © biber

Już przy bramie pierwszy zgrzyt - brama zamknięta. Trza objechać trochę bo jest otwarta brama tylko od ul. Edisona. Oczywiście na bramie tuż przy budynku muzeum jakiejkolwiek informacji brak. Na drugiej bramie oczywiście trza się wylegitymować. OK, rozumiem zakład pracy przecież to jest ale postawa cieci... 
Ludzi trochę jest ale jakoś mi pusto po Karchowicach. W dodatku nagłośnienie takie, że pewnie w połowie Gliwic było słychać. Jednym plusem (oczywiście dla mnie) było stanowisko operatora kontroli wizyjnej rurociągów. Bardzo ciekawa rozmowa i pokaz możliwości kamery do monitoringu rur robią wrażenie. W dodatku można się "przejechać" Super.

3.Radiostacja Gliwice

Radiostacja Gliwice © biber
Pierwszy raz byłem bezpośrednio pod... © biber

Tu jak zwykle... Fajnie, że otworzyli dostęp pod wieżę. Z tej perspektywy jej nie widziałem. Wizyta w tym miejscu zajęła mi może półgodziny. Chyba dlatego, że gapiłem się prze lunetę na Księżyc no i trochę trwa obejście tego terenu.

4. Zespół szybu Maciej w Zabrzu

Na Macieju wszystko trwa.. © biber
Ten widok coś w mnie budzi... © biber
Szyb Maciej © biber

Na "Maćku" też wszystko podobne do tematyki z lat ubiegłych. Pokręciłem się trochę. Posłuchałem orkiestry dętej i dowiedziawszy się, że wejścia na wieżę szybową nie ma - na co bardzo liczyłem, udałem się do domu.

Podsumowując - liczyłem na coś więcej z okazji jubileuszu. I to okrągłego jubileuszu. Wydaje mi się, że organizatorzy "przysiedli" na laurach i stracili zapał. Nie wiem czy w kolejnych odsłonach imprezy nie powinna się zmieć trochę formuła? Coś nowego? Nowi ludzie? Nowe pomysły? Tą stagnację po prostu jest widoczna dla takich świrów jak ja który mają zaliczone wszystkie obiekty Szlaku, a w Industriadzie biorą udział od samego początku. Nie nie jest to tylko moje zdanie.

Ale i tak za rok znowu będę brał w tym udział - bo industriada to choroba nieuleczalna!

Trasa:
Zabrze > Szałsza > Zięmięcice > Szałsza > Zawada > Szałsza > Zięmięcice > Gliwice >> Zabrze

Stawy Palowickie

Niedziela, 2 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Wczoraj był rowerowo, udany dzień, a dziś też pogoda dopisuje więc na rower! Jako, że ten nie jest jakoś szczególnie rowerowy, jak na razie, plan jest taki: gdzieś blisko i  blisko natury. Szybko do głowy przeszedł cel. Pakowanie i w drogę!
Bez przygód na trasie docieram do celu - Pojezierza Palowickiego. 
Cudownie! Woda, las - pięknie! W takich okolicznościach przyrody można wypoczywać. Przy "Gichcie" piję kawę, odpoczywam, ładuję swoje psychiczne baterie. Ale stopniowo przybywa ludzi - a co zatem idzie odgłosy lasu są skutecznie zagłuszane. Zbieram się zatem. Objeżdżam tzw. stawy łańcuchowe i kieruję się do Palowic.
Króciutka wizyta w dawnym przypałacowym parku i rzut oka na pałac, a właściwie zabezpieczoną ruinę i kieruję się w stronę drewnianego kościoła z końca XVI wieku. Niestety mimo niedzieli jest zamknięty.
Wracam zatem na szlak powrotny do domu.
W Orzeszu robię niewielką modyfikację trasy i przez ronda przejeżdżam przez ronda prosto i zatrzymuję się przy kościele p.w. Nawiedzenia NMP z 1930 roku. Potem jadę dalej ul. Św. Wawrzyńca w kierunku Łazisk, a potem skręcam w lewo w kierunku Bujakowa.
Stąd już prosto do domu.

Jaki tu spokój... © biber
Jeszcze stoi... © biber
Drewniany kościół p.w. Trójcy Przenajświętszej © biber
Kościół p.w. Nawiedzenia NMP © biber
Super hasło! © biber
Palowice
Pierwsza wzimanka o miejscowości Palowice pochodzi z 1308 r. W zachowanym dokumencie książę raciborski Leszek przekazuje Hochołóg – przysiółek Palowic jednemu z swych poddanych, resztę wsi zostawiając pod władaniem książęcym.
Drewniany kościół p.w. Trójcy Przenajświętszej.
Zbudowany został w latach 1594 - 1595 w popularnej technice zrębowej. Do Palowic trafił w 1981 roku po przenosinach z Leszczyn. Bardzo urokliwy malutki, wiejski kościółek o pięknym barokowym ołtarzu XVII w.
Obok kościoła znajduje się wolno stojąca dzwonnica z trzema dzwonami.
"Zomek"
Pałac, zwany powszechnie "zomkiem" z lat 1860-1880. Został wybudowany w stylu klasycystycznym dla Emanuela von Tlucka.
Obok pozostałości przypałacowego parku z pomnikowymi drzewami.
Kaplica św. Jana Nepomucena z 1916 r.
Krzyż w lesie przy "Starej drodze"
Opis umieszczony na krzyżu głosi iż znajduje się on w miejscu, w którym dokonał się cud: Około 1850 roku wracających z szychty hutników zaskoczyła w lesie straszliwa burza z piorunami. Po odmówieniu głośnej modlitwy zostali oni ocaleni, a na znak dziękczynienia w tym miejscu umieścili krzyż. Obecny krzyż jest już czwartym na tymże miejscu
Pojezierze Palowickie
Pojezierze Palowickie stanowi integralną część Parku Krajobrazowego "Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich". Na pojezierze składa się potok Jesionka z stawami Garbocz, Łanuch i Jesionka oraz Dolina Stawów Łańcuchowych. Niegdyś na stawy łańcuchowe składało się 10 stawów hodowlanych. Obecnie część z nich zarosła.
Wieża wsadowa huty "Waleska"
Produkcję hutniczą na tym terenie odnotowano w połowie XVIII w. W 1835 r. zbudowano dwa wielkie piece opalane drewnem. Pozostałą po tejże hucie wieżą wsadową "Gichtę" wzniesiono w 1840 r. Ma 15 m wysokości. Wsad wciągano na trzecie piętro wieży i ręcznie przenoszono do pieca. Wieża jest dostępna jedynie z zewnątrz. Rodzina von Winckler posiadała liczne kopalnie, huty. Należały do nich m.in. Palowice, Woszczyce i Orzesze. Sama Waleska wyszła za Huberta von Tiele zakładając ród von Tiele-Winckler.


Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Bujaków > Orzesze > Palowice > Stawy Palowickie >>Zabrze


Makoszowy > Kończyce > Paniówki > Chudów > Bujaków > W PRAWO > DW925 kier. Orzesz, Rybnik > Orzesze > Pierwsze rondo W PRAWO DW925 kier. Rybnik > Drugie rondo PROSTO kier. Rybnik > 450 m za torami W LEWO kier. Żory > za tablicą Zazdrość W PRAWO > ul.Lipowa/Wiejska > Palowice > PROSTO CZERWONYM Szlakiem ROWEROWYM (Przy OSP W LEWO pod górkę > przez park > W LEWO > ul. Dębowa > za stawem W PRAWO i W LEWO) do końca 

Rajd rowerowy "STADIONY I BOISKA W ZABRZU CZ. 1"

Sobota, 1 czerwca 2019 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Po intensywnych deszczach w końcu wyszło słońce. Nic dziwnego - to w końcu dziś jest dzień kolejnego rajdu rowerowego organizowanego przez Muzeum Miejskie w Zabrzu oraz Zabrzańską Masę Krytyczną. Na Pl. Wolności zebrała się spora grupka ok. 65 osób chętnych na kolejny rajd. Zbliża się godzina 11, a my stoimy. Czekamy. Okazuje się, że policja "nic nie wie" o rajdzie i czekamy na radiowóz. Mamy już co prawda samochód z Straży Miejskiej ale to za mało. Czekamy... czekamy... Jest! Zjawia się w końcu radiowóz. Jest już co prawda południe, ale kto by się przejmował godzinnym opóźnieniem ;)
Jedziemy!
Kierujemy się do Biskupic. Tutaj małe zamieszanie - najpierw kierujemy się pod złą bramę ale już po chwili jesteśmy pod właściwą bramą i wjeżdżamy na teren Gwarka Zabrze.
Po wysłuchaniu opowieści o boisku i klubie kierujemy się poprzez ul. Ziemską i DDR'ki strefy ekonomicznej do Rokitnicy.
Tutaj przy ul. Żniwiarzy mieści kolejny stadion miejski. Miejski bo obecnie jest administrowany przez MOSIR. Chwila odpoczynku, gawęda historyczna i jedziemy dalej.
Poprzez ul. Budowlaną kierujemy się do Grzybowic. Tutaj małe zamieszanie - część grupy podąża grzecznie za radiowozem w kierunku ul. Krakowskiej, a część skręca w tzw. DDR oznakowaną na niebiesko w stronę Grzybowic. Po chwili jednak cała grupa podąża tym czym czymś co nawet w ogólnych zarysach nie przypomina drogi przeznaczonej dla rowerów w stronę DK78 gdzie czekają na nas radiowozy.
Tutaj kolejna niespodzianka dnia - czekając na całość grupy, która "rozsypała się" walcząc z wertepami dowiadujemy się, że radiowóz SM zerwał przewód paliwowy, a oznakowany radiowóz Policji zastąpiła znana beemka SZO... ;)
Ale nie zrażamy się tym i jedziemy dalej. W Grzybowicach przy ul. Traktorzystów mieści się boisko Społem Zabrze. Opowieść historyka i dalej w drogę.
Jedziemy teraz do Mikulczyc. Konkretnie na ul. Mickiewicza. Tutaj mieści się siedziba, oczywiście też stadion, Sparty Mikulczyce. Arcyciekawy wykład historyczny wraz z wspomnieniem słynnych sportowców wywodzących się z Mikulczyc i jedziemy już dalej.
Docieramy do centrum. Tutaj przy ul. Bytomskiej dom znalazła Stal Zabrze. I tutaj kończymy też nasz rajd. Na koniec odbyło się losowanie nagród i tradycyjnie nic nie wygrałem. Dodatkowo szczęściarze otrzymali oryginalne koszulki lub dresy reprezentacji Senegalu podarowane Stali przez Henryka Kasperczaka. 

Poniżej mój pierwszy filmik: