Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2016

Dystans całkowity:882.62 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:46:02
Średnia prędkość:19.17 km/h
Liczba aktywności:21
Średnio na aktywność:42.03 km i 2h 11m
Więcej statystyk

Kurierka do Katowic

Niedziela, 15 maja 2016 · Komentarze(0)
Uczestnicy
Pojechać, zawieść, przywieść ot cała filozofia. Jest tylko jedno małe ale - nie byłem jeszcze na rowerze w Katowicach. Czas to zmienić! zasiadam zatem do mapy i kombinuję posiłkując się między innymi blogiem Amigi. Warunek jak zwykle ten sam co zwykle - jak najmniej samochodów.

Wymyśliłem tak:
Standardowo w stronę Chudowa i tuż za wiaduktem nad A4 skręcam w lewo na parking gdzie rozpoczyna się czerwony szlak rowerowy. Jadę tym szlakiem aż do Rudy Śląskiej - Halemby. Jadę ulicą Nowy Świat. Za torami kolejowymi skręcam w prawo w ul. Chłopską, którą docieram aż do skrzyżowania z 1 Maja. Przecinam ruchliwą drogę na skos wyjeżdżając prosto w ul. Skośną. Jadę Skośną (wokół kopalni Halemba), która zmienia potem nazwę na Zapolskiej i docieram do skrzyżowania z Orzeszkowej gdzie skręcam w prawo na wiadukt nad torami. Docieram do Kochłowickiej gdzie skręcam w lewo. Po podjechaniu pod niewielką górkę skręcam w prawo w Panewnicką. Jadę aż do torów kolejowych, które przekraczam zgodnie z sugestią na znaku "Do szlaku rowerowego". Jadę przez las posiłkując się śladem wytyczonym żółtymi słupkami. Dojeżdżam do ulicy Grzybowej, którą jadę prosto aż do ulicy Piłsudskiego. Skręcam w prawo i zaraz w lewo w Poranną. Jadę aż do płotu i skręcam w prawą odnogę drogi i jadę wzdłuż kopalni Śląsk. Docieram do skrzyżowania z Gościnną. Przecinam ją i jadę dalej prosto wzdłuż torów i rurociągu. Dojeżdżam do ulicy Wybickiego. Jadę prosto tą ulicą aż do skrzyżowania z ulicą Hadyny, w którą skręcam ( w lewo). Jadę tą ulicą aż do wiaduktu nad torami. Po podjeździe na wiadukt skręcam na nim w lewo i jadę ulicą Ligocką. Na światłach skręcam w prawo osiągając ulicę Hetmańską, a potem Rolną gdzie znajduje się cel jazdy.

Wracam trochę inaczej:
Po dotarciu do ulicy Gościnnej nie przecinam jej tylko skręcam w lewo w nią i jadę aż do skrzyżowania z ulica Księżycową. Skręcam w prawo wjeżdżam w nią i jadąc lasem mijam po prawej leśne stawy. Dojeżdżam do skrzyżowania z Piłsudskiego. Jadę prosto dalej Księżycową i znowu po prawej mam stawy. Docieram do leśnego parkingu gdzie odnajduję, prawie na wprost mnie, znane mi żółte słupki, które "prowadzą" mnie aż do ulicy Panewnickiej. Stąd już wracam do domu korzystając z nowo poznanej drogi.

Staw Stowarzyszenia Wędkarskiego "Lin" © biber

A tak se płynę © biber

Mówią, że Śląsk jest czarny i brudny, a wystarczy ruszyć się z domu aby odkryć jaki jest piękny i zielony nawet jadąc przez środek aglomeracji przecież. Większość mojej dziesjeszej trasy to przecież droga przez las...
Pięknie.

Trasa:
Zabrze > Ruda Śląska > Katowice >> Zabrze

Noc Muzeów 2016

Sobota, 14 maja 2016 · Komentarze(6)
Uczestnicy
Noc muzeów wymyślono w Berlinie i tam podobno są najlepsze atrakcje, może kiedyś tam pojadę ale dziś muszę się zadowolić bliższą okolicą. Pogoda taka sobie lecz pomyślałem aby pierwszy raz wziąć udział w Nocy rowerem.
Padło na Rudę Śląską i tamtejsze wydarzenia. 

Najpierw pojechałem do Muzeum PRL przy ulicy Zajęczej. A tam ludzi... Oprócz wystawy muzealnej można było zobaczyć sprzęt wojskowy Układu Warszawskiego.

Gorące powitanie w muzeum © biber

Kolejka do kiosku Ruchu © biber
Nic dziwnego - tyle towaru rzucili © biber
Klasyka i elegancja! © biber

Kolejnym punktem muzealnej nocy była wieża wodna przy ulicy Chorzowskiej. Na parterze wieży można było przeczytać informacje o wieży, zobaczyć stare plany i fotografie. Na pierwszym "piętrze" wieży prezentowano instalacje artystyczne, których motywem przewodnim było światło. Wyżej wstęp ze względów bezpieczeństwa był zabroniony.Spod wieży wróciłem do domu kończąc rowerową Noc muzeów.
Bohaterka wieczoru © biber
Poziom "0" wieży wodnej © biber
Co artysta chciał przekazać? © biber

Trasa:
Zabrze > Ruda Śląska > Zabrze

Rajd "W 115. rocznicę powstania pierwszego zabrzańskiego towarzystwa rowerowego Radfahrer-Verein Zabrze 1901"

Sobota, 7 maja 2016 · Komentarze(1)
Piękna słoneczna pogoda zachęciła około 100 rowerzystów aby stawić się na zabrzańskim placu Wolności aby rowerowym przejazdem uczcić 115 rocznicę powstania pierwszego zabrzańskiego towarzystwa rowerowego "Radfahrer-Verein Zabrze 1901".
Organizatorzy czyli Muzeum Miejskie w Zabrzu oraz Zabrzańska Masa Krytyczna zaplanowali przejazd, w którym punktami węzłowymi były budynki wniesione w roku założenia Towarzystwa Cyklistów czyli 1901.


1. Kamienica przy placu Warszawskim 1 wybudowana w 1901 roku przez kupca Nathana Schutza.


2. Ul. Wolności 330 - pierwotnie restauracja i dom koncertowy Isaaca Eisnera. W tym lokalu zbierali się członkowie Radfahrer-Verein.


3. Szkoła przy ul. Cmentarnej 7 poświęcona 17.10.1901.


4. Łaźnia kopalni Concordia przy ul. Kasprowicza 7.


5. Kamienice pracowników zakładów Borsiga przy ul. Bytomskiej 87-93.


6. Budynki kopalni Mikulczyce uruchomionej w 1901 roku.


7. Krzyż pamiątkowy w miejscu ołtarza przeniesionego w 1901 do Bytomia kościoła św. Wawrzyńca.


8. Kompleks budynków socjalnych Huty Donnersmarcka.

O Rajdzie w "Nowinach Zabrzańskich" - dostęp 07.05.2016
Galeria rajdu w "Nowinach Zabrzańskich" - dostęp 07.05.2016

Rudy Raciborskie

Poniedziałek, 2 maja 2016 · Komentarze(0)
Niedziela była rowerowa, poniedziałek wolny więc na rower!
Pogoda trochę gorsza ale jadę. Pojadę dziś w drugą stronę świata ;)
Przez Park Leśny docieram pod kopalnię "Makoszowy" gdzie wjeżdżam na DW921, która zaprowadzi mnie prawie do celu. Zaraz za Kłodnicą krótki postój na wahadle bowiem remontują drogę w Przyszowicach, a potem już droga, na której nie ma zbytniego ruchu - w końcu dla większości trwa długi weekend, prowadzi mnie do Gierałtowic.
W Gierałtowicach moje zdumienie budzi kierowca autobusu linii 47 - cierpliwie czeka na miejsce do wyprzedzenia, nawet nie próbuje wyprzedzać "na gazetę". Pełen szacunek!
Przez Knurów, Pilchowice i Stanicę przejeżdżam bez problemów. Za Stanicą zatrzymuję się oczywiście przy "Zimnym Sztoku" i uzupełniam bidon wodą prosto z źródełka. Spotykam tam 3 samochody (jeden na blachach SZ) i ludzi napełniających wielkie (18,9l) butle wodą. No przecież jest za darmo...
Stamtąd już tylko chwilka i jestem na terenie Skansenu Wąskotorówki. Sezon już rozpoczęli. Nawet załapałem się na pierwszy odjazd tego dnia. Pociąg z turystami odjechał więc i ja też.
Ja tu pilnuję! © biber
No i pojechali © biber
Jadę pod kościół św. Marii Magdaleny bo chcę znaleźć grób wielce zasłużonego dla śląskiej ziemi dr Juliusza Rogera. Niestety zapomniałem sprawdzić gdzie mniej więcej go szukać i mimo rozglądania się go nie znajduję. Pełno ciekawych nagrobków, a tego nie widzę (po powrocie sprawdziłem i już wiem gdzie go szukać więc do następnego razu...).
Nagrobek nadleśniczego © biber
Prawie naprzeciwko kościółka odkrywam nową atrakcję Rud. To muzeum etnograficzne pod nazwą Zaczarowana Chata. Mieści wystawę dot. Indian północnoamerykańskich oraz zwyczajów staropolskich. Niestety jest jeszcze zamknięte. Więc ten punkt również przechodzi "na zaś".
Przez park jadę pod zespół pałacowo-klasztorny. Ile się znowu zmieniło! Tempo renowacji jest zaskakujące, chyba już powolutku widać koniec i znów Rudy zalśnią pełnym blaskiem. 
Coraz piękniejszy © biber
Odwiedzam jeszcze punkt informacji turystycznej. Dostaję mapę gminy Kuźnia Raciborska 1:30000. Po chwili rozmowy z sympatyczną panią z obsługi kręcę się chwilkę po parku i powoli ruszam do domu.
W planach był powrót inną trasą lecz niebo robi się ciemne i zrywa się mocny wiatr więc postanawiam wrócić tą samą trasą.
W źródełku znów napełniam bidon i jadę do Zabrza. Momentami mam wrażenie, że stoję w miejscu - takie podmuchy wiatru. No pewnie, że wmordęwind! Przecież to oczywiste i tego nawet nie muszę tu pisać ;)
Zmęczony wiatrem ale z pełnymi akumulatorami docieram do domu.

RUDY RACIBORSKIE
Zespół Pałacowo-Klasztorny
Mnisi przybyli do Rud z Jędrzejowa. Klasztor otoczony licznymi stawami hodowlanymi, polami, folwarkami, kuźniami, hutami, browarami szybko stawał się coraz to potężniejszy i wspanialszy. Oprócz kompleksu klasztornego wyrósł wspaniały pałac biskupi. W klasztorze mającym wspaniałą bibliotekę powstał jedyny w swym rodzaju poradnik dla spowiedników podpowiadający o co wypytywać spowiadających się. Dokument ten szczęśliwie zachował się do chwili obecnej w bibliotece Uniwersytetu Wrocławskiego i stanowi cenne źródło o wierzeniach i zwyczajach Górnoślązaków. Znamy go pod nazwą „Katalogu magii mnicha Rudolfa”. Oprócz licznych lasów, sztucznych jezior, uregulowanych rzek które możemy podziwiać do dziś pod nazwą Parku Krajobrazowego „Cysterskich Kompozycji Krajobrazowe Rud Wielkich” cystersi pozostawili po sobie wspaniały Zespół Pałacowo-Klasztorny z gotyckim kościołem Wniebowzięcia NMP (od 2009 posada rangę bazyliki mniejszej), w którym znajduje się łaskami słynący obraz Matki Boskiej Rudzkiej.
Skansen Kolei Wąskotorowej
Kolej od swego powstania w latach 90-tych XIX w. prężnie się rozwijała, w czym nawet wojny nie były przeszkodom. W roku 1899 połączono Rudy z Gliwicami, w 1903 roku wąskotorówka dotarła do z Rud Raciborza. Pod koniec XX w. rodzący się kapitalizm zakończył karierę wąskotorówki. Ale dzięki staraniom pasjonatów można zwiedzić skansen powstały na bazie, niegdyś węzłowej stacji Rudy. W sezonie można odbyć przejażdżkę kolejką na trasie Rudy-Stanice-Rudy i Rudy-Paproć-Rudy.
Dawny szpital
Został zbudowany w 1858 r. w stylu historyzmu historycznego z elementami neogotyku angielskiego. W 1910 r. budynek przebudowano. W budynku tym niegdyś mieścił się niegdyś zakład św. Karola. Powstał dzięki staraniom dr Juliusza Rogera pochodzącego z Wirtembergii lekarza, entomologa i etnografa. Dziś przed szpitalem stoi obelisk poświęcony temu wybitnemu człowiekowi, który pozostawił po sobie szpitale, opis ponad 400 gatunków chrząszczy i katalog 546 śląskich pieśni Przed szpitalem znajduje sie również pomnik ku czci poległych w wielkiej wojnie.
Poczta cesarska
Budynek zbudowany na początku XX w. w stylu neogotyckim. Zlokalizowano w nim placówkę poczty cesarskiej.
Kościół św. Marii Magdaleny
Zbudowany w końcu XIX wieku. Pełni funkcję kościoła cmentarnego. Na cmentarzu został pochowany dr Roger.

Trasa:
Zabrze > Przyszowice > Gierałtowice > Knurów > Pilchowice > Stanica > Rudy >> Zabrze