CAMINO DE SANTIAGO

Środa, 17 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Wrocław > Lubiąż > Prochowice > Legnica

Wstałem wcześnie rano i po szybkim śniadaniu wyruszyłem w drogę. O wczesnej porze udało mi się raczej bez przeszkód wydostać z Wrocławia. Niestety w niewielkiej odległości od miasta oznakowanie szlaku było coraz gorsze aż w końcu znikło zupełnie. Wobec tego wskoczyłem na normalną drogę i jechałem tymi drogami do miejscowości wskazanych w przewodniku. Niestety przeprawa promowa przez Odrę, którą chciałem wykorzystać okazała się nieczynna z powodu niskiego stanu wody i musiałem szukać objazdu. Już po 40km wróciłem na właściwą drogę i dotarłem do Lubiąża. Tam miałem chęć zobaczyć pierwszy na Śląsku klasztor zakonu cystersów. Założony już w 1163r. Pierwsze wzniesione tu założenie to romański kościół Wniebowzięcia NMP, na miejscu którego w XIV w. stanęła gotycka bazylika. W przylegającej do niej kaplicy spoczywają Piastowie śląscy. Obiekt został częściowo zniszczony w czasie II wojny światowej. Dzisiejszy zespół to gotycki kościół z Kaplicą Książęcą, barokowy budynek klasztorny z lat 1681 - 1720 oraz pałac opatów wzniesiony w latach 1690 - 1700 o bardzo bogatych wnętrzach (m.in. Sala Książęca, refektarz, biblioteka) z polichromiami z XVIII w.
Niestety nadzieja okazała się płonna. Co prawda u wejścia wisiała kartka „Zaraz wracam” ale po godzinnym oczekiwaniu musiałem się zadowolić widokiem klasztoru z zewnątrz. Klasztor jest bardzo zaniedbany. Widać jednak potęgę zakonu, która jednak niestety przeminęła. Zespół klasztorny to jeden z największych zabytków tej klasy w Europie, będący jednocześnie największym opactwem cysterskim na świecie. Opactwo to nazywane jest arcydziełem śląskiego baroku. Kompleks ma powierzchnię dwa i pół razy większą od zamku na Wawelu i posiada ponad 600 okien. Powierzchnia samych dachów zajmuje ok. 2,5 ha, a długość fasady wynosi 223 metry i jest to najdłuższa fasada barokowa w Europie. Podobno w środku jest już parę sal odnowionych ale na zewnątrz nie było widać żadnych prac konserwatorskich. Odnalezienie grobu „nadwornego” malarza cystersów słynnego Michaela Willmann też mi się nie powiodło. I tak po straceniu czasu ruszyłem dalej. Mijając po drodze stary młyn wiatrowy, a właściwie jego smutne resztki, docieram do Prochowic. Te niewielkie miasteczko posiada ruiny zamku z XVI –XVII w. i dwa kościoły. Niestety brama zagradza mi dostęp do zamku i muszę się zadowolić tylko widokiem zamkowej wieży. Do zabytkowego kościoła św. Andrzeja również nie wchodzę. Z wyglądu otoczenia kościoła widać, że dawno nikt się nim nie interesował. Za to w drugim kościele znajduje się cześć wyposażenia opactwa w Lubiążu. Późna pora (wszystko przez ten objazd przeprawy promowej!) zmusza mnie do szybkiej jazdy szosą do Legnicy i szukania tam noclegu. Znajduję nocleg w schronisku młodzieżowym i zostaję w Legnicy na noc.

Fotografie z śląskiego odcinka Camino

Opisy zabytków pochodzą z Wikipedii
_______________________________________________________________________________

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ziecn

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]