Majówka na Jurze #1
Wtorek, 10 maja 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Dalsze... (z noclegiem)
Parodniowy urlop zaowocował spontanicznym pomysłem wyjazdu na Jurę Krakowsko-Częstochowską. A, że od pomysłu do realizacji droga niedaleka... O barbarzyńskiej porze rozległ się dźwięk budzika. 2.30 pora wstawać! Kawa, śniadanie, sakwy na rower i heja na dworzec! Pociąg przyjechał punktualnie o 4.06, lecz co zbytnio nie dziwi, z wagonu rowerowego pozostał jedynie ślad w rozkładzie jazdy. Nic to! Na początek pociągu i dalej do Krakowa. Po dojechaniu do grodu Kraka pozytywne zaskoczenie: winda z peronu do przejścia pod peronami, a stamtąd pochylnią na poziom ulicy. Po targaniu roweru po zabrzańskich schodach to miłe zaskoczenie. Po przedarciu się przez poranny, komunikacyjny szczyt jestem na pętli tramwajowej w dzielnicy Bronowice Nowe gdzie bierze początek czerwony, rowerowy szlak „Orlich Gniazd”. Jedziemy! Droga przyjemna. Prowadzi opłotkami Krakowa (po dostaniu się wąskim, kamienistym wąwozem na wzgórze doskonale widać panoramę Krakowa i lotnisko Balice) Po przejechaniu przez Szczyglice zaczyna się pierwszy ciekawy i miejscami bardzo piaszczysty odcinek szlaku (czasami piachu jest tyle, że trzeba pchać rower), prowadzący przez okolice Doliny Grzybowskiej, Lisiego Dołu, Zapustnego Dołu oraz przez Las Zabierzowski do miejscowości Kleszczów. Z Kleszczowa szlak wiedzie przez miejscowość o słodkiej nazwie Brzoskwinia, następnie przez górę Bukową (370 m n.p.m.), okolice Niedźwiedziej Góry (380 m n.p.m.) oraz przez Las Zwierzyniec do Rudna, gdzie znajduje się pierwsze „Orle Gniazdo” na trasie – zamek Tenczyn. Zamek Tenczyn został wzniesiony w latach 1331 – 1361 przez Andrzeja herbu Topór, wojewodę krakowskiego. W XV wieku zamek został rozbudowany, w latach ok. 1570 – 1579 został przekształcony w renesansową rezydencję, a następnie na początku XVII wieku umocniony pięciobocznymi bastionami i barbakanem. W roku 1656 zamek został spalony przez Szwedów, a od połowy XVIII wieku opuszczony popadł w ruinę. Do dziś zachowały się mury obronne z gotycką okrągłą basztą, XVII-wiecznymi bastionami i barbakanem, częściowo zachowały się mury sieni wyprowadzającej na przygródek, budynek bramy przylegający do tzw. wieży Nawojowej, częściowo skrzydła mieszkalne z przylegającymi do nich dwiema gotyckimi basztami oraz mury kaplicy zamkowej połączonej przejściem z wieżą Nawojową. Na dziedzińcu stoi pomnik przyrody – jawor. Obecnie trwa rekonstrukcja zamku, bowiem zastałem zamkniętą solidną bramę, a wieża posiada nową dachówkę. Barbakan również nosi ślady współczesnej zaprawy. Z zamku Tenczyn w Rudnie, szlak prowadzi znów przez Las Zwierzyniec, przez miejscowość Tenczynek (dawna osada służebna zamku tenczyńskiego) do Krzeszowic. Krzeszowice, to dawna wieś biskupów krakowskich. Jest to jedyna miejscowość uzdrowiskowa na obszarze Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XVIII wieku powstały tu pierwsze domki kąpielowe i inne obiekty dla przyjeżdżających do tutejszych wód, wykorzystywanych w lecznictwie już od XVII wieku. Na rynku znajduje się zabudowa z drugiej połowy XIX i z początku XX wieku, w tym pałacyk „Vauxhall” z lat 1783 – 1789, uznawany na najstarszy w Polsce obiekt architektury zdrojowej. Zwracam też uwagę na neogotycki kościół parafialny Św. Marcina z lat 1832 – 1844. Posiada oryginalną fasadę w herbami Potockich i Branickich a w ołtarzu głównym obraz Hołdu Trzech Króli z roku 1596. Przy kościele znajduje się źródło wody siarczanej – Zdrój Główny z roku 1778. W Krzeszowicach znajdują się łazienki „Zofia” wzniesione w 1819 roku, z polecenia Zofii Potockiej, będące obecnie ośrodkiem rehabilitacyjnym wykorzystującym lokalne źródła siarczano-solankowe. Siedzibą burmistrza jest dawny Pałac Potockich. Wokół miasta znajduje się park krajobrazowy o powierzchni 12 ha, o bogatym gatunkowo i pomnikowym drzewostanie. Na wzgórzu znajduje się kolejny Pałac Potockich. Z Krzeszowic szlak prowadzi do Racławic poprzez Dolinę Eliaszówki (rezerwat przyrody całkowicie zalesiony o skalistych zboczach. Chroni dobrze zachowane zespoły buczyny karpackiej, las grądowy i łęgowy. Na terenie rezerwatu znajdują się ruiny malowniczego mostu arkadowego zwanego Diabelskim Mostem oraz obmurowane w kształcie serca źródło św. Eliasza, zwane popularnie źródłem miłości oraz Paczółtowice gdzie podziwiam modrzewiowy Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z lat 1518 – 1520 z wieżą z XVIII wieku. Wewnątrz znajduje się gotycki obraz Matki Boskiej Paczółtowickiej. W ołtarzu bocznym z ok. 1600 roku znajduje się obraz św. Mikołaja pochodzący z Katedry Wawelskiej. Znaki szlaku prowadzą dalej do Racławic (nie wiem czy to „te” Racławice bowiem nie widzę po drodze żadnej tablicy czy pomnika świadczącego o tym) Widzę tylko kolejny piękny drewniany, modrzewiowy, gotycki z 1511 kościółek. Mogę tylko podziwiać lipowy starodrzew wokół kościoła (pomniki przyrody). Szkoda tylko, że kościół w remoncie i jest zamknięty. Jadę dalej w większości asfaltem, aż do Olkusza. Miasto to od początku swego istnienia (pierwsze wzmianki z XII wieku) było związane z górnictwem rud srebra, cynku i ołowiu. Największym skarbem Olkusza jest kościół pod wezwaniem św. Andrzeja z XIV wieku, z renesansowymi i barokowymi ołtarzami i oryginalnymi organami. Niestety nie jest mi dane zobaczyć wnętrze, bowiem jest już późno i kościół jest zamknięty. Po spacerze olkuską starówką i zobaczeniu fragmentów murów miejskich udaję się na nocleg*.
Trasa Kraków – Olkusz zaskoczyła mnie pozytywnie jakością oznakowania. Widać je i można jechać szlakiem i podziwiać widoki bez zbytniego rozglądania się i szukania oznakowania szlaku. Droga jest poprowadzona asfaltem, szutrem, drogami polnymi i leśnymi. Niestety zdarzają się odcinki gdzie po prostu trzeba pchać rower, tyle piasku. Gdzie się dało to się jechało bokiem lecz takich miejsc było mało. Ale i tak fantastycznie!

______________________________________________________________________
*) Szkolne Schronisko Młodzieżowe „Jura” ul. Legionów Polskich 3. Miejsce przyjazne dla rowerzystów: rower spędził noc pod kluczem. Koszt noclegu: 30zł/os. (znajduje się dosłownie na szlaku)
Trasa:
Dom > Zabrze Dworzec PKP 1,79km; 7''
Kraków Dworzec PKP > Kraków Bronowice Nowe 6,48km; 41''
Kraków Bronowice > Zamek Tenczyn > Krzeszowice > Olkusz 65,89km; 5h29''
Mapka:
Trasa Kraków – Olkusz zaskoczyła mnie pozytywnie jakością oznakowania. Widać je i można jechać szlakiem i podziwiać widoki bez zbytniego rozglądania się i szukania oznakowania szlaku. Droga jest poprowadzona asfaltem, szutrem, drogami polnymi i leśnymi. Niestety zdarzają się odcinki gdzie po prostu trzeba pchać rower, tyle piasku. Gdzie się dało to się jechało bokiem lecz takich miejsc było mało. Ale i tak fantastycznie!

Zamek Tenczyn w Rudnie© biber

Panorama Olkusza o zachodzie słońca© biber
*) Szkolne Schronisko Młodzieżowe „Jura” ul. Legionów Polskich 3. Miejsce przyjazne dla rowerzystów: rower spędził noc pod kluczem. Koszt noclegu: 30zł/os. (znajduje się dosłownie na szlaku)
Trasa:
Dom > Zabrze Dworzec PKP 1,79km; 7''
Kraków Dworzec PKP > Kraków Bronowice Nowe 6,48km; 41''
Kraków Bronowice > Zamek Tenczyn > Krzeszowice > Olkusz 65,89km; 5h29''
Mapka:


