Niedzielne wietrzenie

Niedziela, 10 kwietnia 2011 · Komentarze(4)
Niedziela w przeciwieństwie do piątku i soboty przywitała świat słońcem i lekkim wiaterkiem. Nie ma źle, trzeba to wykorzystać rowerowo. Więc kawa, śniadanie i w drogę. W poszukiwaniu kopalni piasku. Podobno fajna sprawa więc trzeba to sprawdzić. Z Zabrza, a jakże w kierunku Chudowa (obiecuję sobie, że będę twardy i tam nie zajrzę).
Przez Chudów do Ornontowic. Droga przez pola była wietrzna ale twardym trza być! Dalej! W Orzeszu chwila do zrobienia fotografii zniszczonej wieży ciśnień.
Wieża ciśnień w Orzeszu © biber
Co ciekawe zachował się wodowskaz. Niesety nie znalazłem żadnej informacji odnośnie tej wieży. Na moje oko wygląda na końcówkę XIXw. Po chwili jestem pod gotycko-renensansowym kościołem p.w. św. Wawrzyńca z 1590r. z przepięknym stropem
Kościół p.w. św. Wawrzyńca z 1590r w Orzeszu © biber
Jadę dalej do Gardawic. Malowniczymi, wiejskimi drogami docieram do wsi i... gubię się. Szukam, kluczę – nie ma tej kopalni. Co jak co ale taaaka dziura powinna być widoczna. Podjeżdżam do DK81 spoglądam na reklamy – też nie ma! No nie ma! Wiatr robi się coraz większy więc wracam.
Docieram do Zawiści, gdzie z daleka oglądam dwór z XVIII wieku przebudowany w 1911r. Z daleka bo to zamknięty ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci. W Zawiści łapię niebieski szlak pieszy i leśną drogą pośród buków przez Górę Św. Wawrzyńca, bacznie obserwowany
Mam na Ciebie oko... © biber
docieram do Bujakowa.
Stamtąd droga z górki do Chudowa robi się jakby pod górkę taki wmordewind ale jakoś osiągam Chudów. Łamię się i skręcam pod zamkiem na chwilę oddechu od walki z wiatrem. Po odpoczynku już prosto do domu walcząc dalej z wiatrem. A rano był taki niewinny zefirek...
TRASA:
Zabrze > Chudów > Ornontowice > Orzesze > Gardawice > Zawiść > Bujaków > Chudów > Zabrze

Komentarze (4)

djk71
Święte słowa
Dynio
W paru są klimatyczne knajpki np. w Tarnowskich Górach przy dworcu
angelino
ulica Dworcowa o ile pamiętam

Wiatru w Plecy!

biber 17:02 wtorek, 12 kwietnia 2011

wydawało mi się, że dobrze znam te miejsca, a wieży nie widziałem, zrobiłeś mi na nią "smaka".

angelino 19:00 poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Zamiast z tych wież robić ciekawe miejsca to każda lub prawie każda zniszczona :/

Dynio 18:25 poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Chudów działa jak magnes :-)

djk71 18:22 poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa tepez

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]