Rajd rowerowy "STADIONY I BOISKA W ZABRZU CZ. 1"
Sobota, 1 czerwca 2019
· Komentarze(0)
Kategoria Wycieczki (ponad 30km)
Po intensywnych deszczach w końcu wyszło słońce. Nic dziwnego - to w końcu dziś jest dzień kolejnego rajdu rowerowego organizowanego przez Muzeum Miejskie w Zabrzu oraz Zabrzańską Masę Krytyczną. Na Pl. Wolności zebrała się spora grupka ok. 65 osób chętnych na kolejny rajd. Zbliża się godzina 11, a my stoimy. Czekamy. Okazuje się, że policja "nic nie wie" o rajdzie i czekamy na radiowóz. Mamy już co prawda samochód z Straży Miejskiej ale to za mało. Czekamy... czekamy... Jest! Zjawia się w końcu radiowóz. Jest już co prawda południe, ale kto by się przejmował godzinnym opóźnieniem ;)
Jedziemy!
Kierujemy się do Biskupic. Tutaj małe zamieszanie - najpierw kierujemy się pod złą bramę ale już po chwili jesteśmy pod właściwą bramą i wjeżdżamy na teren Gwarka Zabrze.
Po wysłuchaniu opowieści o boisku i klubie kierujemy się poprzez ul. Ziemską i DDR'ki strefy ekonomicznej do Rokitnicy.
Tutaj przy ul. Żniwiarzy mieści kolejny stadion miejski. Miejski bo obecnie jest administrowany przez MOSIR. Chwila odpoczynku, gawęda historyczna i jedziemy dalej.
Poprzez ul. Budowlaną kierujemy się do Grzybowic. Tutaj małe zamieszanie - część grupy podąża grzecznie za radiowozem w kierunku ul. Krakowskiej, a część skręca w tzw. DDR oznakowaną na niebiesko w stronę Grzybowic. Po chwili jednak cała grupa podąża tym czym czymś co nawet w ogólnych zarysach nie przypomina drogi przeznaczonej dla rowerów w stronę DK78 gdzie czekają na nas radiowozy.
Tutaj kolejna niespodzianka dnia - czekając na całość grupy, która "rozsypała się" walcząc z wertepami dowiadujemy się, że radiowóz SM zerwał przewód paliwowy, a oznakowany radiowóz Policji zastąpiła znana beemka SZO... ;)
Ale nie zrażamy się tym i jedziemy dalej. W Grzybowicach przy ul. Traktorzystów mieści się boisko Społem Zabrze. Opowieść historyka i dalej w drogę.
Jedziemy teraz do Mikulczyc. Konkretnie na ul. Mickiewicza. Tutaj mieści się siedziba, oczywiście też stadion, Sparty Mikulczyce. Arcyciekawy wykład historyczny wraz z wspomnieniem słynnych sportowców wywodzących się z Mikulczyc i jedziemy już dalej.
Docieramy do centrum. Tutaj przy ul. Bytomskiej dom znalazła Stal Zabrze. I tutaj kończymy też nasz rajd. Na koniec odbyło się losowanie nagród i tradycyjnie nic nie wygrałem. Dodatkowo szczęściarze otrzymali oryginalne koszulki lub dresy reprezentacji Senegalu podarowane Stali przez Henryka Kasperczaka.
Poniżej mój pierwszy filmik:
Jedziemy!
Kierujemy się do Biskupic. Tutaj małe zamieszanie - najpierw kierujemy się pod złą bramę ale już po chwili jesteśmy pod właściwą bramą i wjeżdżamy na teren Gwarka Zabrze.
Po wysłuchaniu opowieści o boisku i klubie kierujemy się poprzez ul. Ziemską i DDR'ki strefy ekonomicznej do Rokitnicy.
Tutaj przy ul. Żniwiarzy mieści kolejny stadion miejski. Miejski bo obecnie jest administrowany przez MOSIR. Chwila odpoczynku, gawęda historyczna i jedziemy dalej.
Poprzez ul. Budowlaną kierujemy się do Grzybowic. Tutaj małe zamieszanie - część grupy podąża grzecznie za radiowozem w kierunku ul. Krakowskiej, a część skręca w tzw. DDR oznakowaną na niebiesko w stronę Grzybowic. Po chwili jednak cała grupa podąża tym czym czymś co nawet w ogólnych zarysach nie przypomina drogi przeznaczonej dla rowerów w stronę DK78 gdzie czekają na nas radiowozy.
Tutaj kolejna niespodzianka dnia - czekając na całość grupy, która "rozsypała się" walcząc z wertepami dowiadujemy się, że radiowóz SM zerwał przewód paliwowy, a oznakowany radiowóz Policji zastąpiła znana beemka SZO... ;)
Ale nie zrażamy się tym i jedziemy dalej. W Grzybowicach przy ul. Traktorzystów mieści się boisko Społem Zabrze. Opowieść historyka i dalej w drogę.
Jedziemy teraz do Mikulczyc. Konkretnie na ul. Mickiewicza. Tutaj mieści się siedziba, oczywiście też stadion, Sparty Mikulczyce. Arcyciekawy wykład historyczny wraz z wspomnieniem słynnych sportowców wywodzących się z Mikulczyc i jedziemy już dalej.
Docieramy do centrum. Tutaj przy ul. Bytomskiej dom znalazła Stal Zabrze. I tutaj kończymy też nasz rajd. Na koniec odbyło się losowanie nagród i tradycyjnie nic nie wygrałem. Dodatkowo szczęściarze otrzymali oryginalne koszulki lub dresy reprezentacji Senegalu podarowane Stali przez Henryka Kasperczaka.
Poniżej mój pierwszy filmik:


