„Odlewniczo..”

Niedziela, 24 października 2010 · Komentarze(0)
Czyli wizyta w Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach

Wykorzystując sprzyjającą pogodę wybrałem się do Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach. Jako, że prosto jechać nie umiem dotarłem tam przez pusty, jesienny Chudów
Pogrążony już w zimowym śnie chudowski zamek © biber
Po paru chwilach spędzony tam pojechałem dalej do kompleksu „Nowe Gliwice”. Tam w zabytkowym budynku maszynowni KWK „Gliwice” swą siedzibę po przeprowadzce z GZUTu znalazło Muzeum Odlewnictwa w Gliwicach. Niestety nie jest to miejsce przyjazne rowerzystom. Nie udało mi się wprowadzić roweru do bezpiecznego wnętrza musiałem go przypiąć na dworze do niebyt ciekawego stojaka. Samo muzeum jest chronione niczym Fort Knox musiałem pokazać dowód, zostałem spisany i wyposażony w przepustkę (!) Po czym winda zawiozła mnie na III piętro do muzeum gdzie zakupiłem bilet (1 zł) i mogłem przystąpić do zwiedzania. Ciemna i ciągle jeszcze modyfikowana wystawa (choć otwarcie nastąpiło 1 października) budzi podziw nad kunsztem dawnych i obecnych mistrzów. Opiewana w gazetach nowoczesność wystawy jakoś nie wzbudziła mego zachwytu. Głównym mankamentem wg mnie jest oświetlenie, a raczej jego brak toteż przyjrzeć się precyzji wykonania detali jest trudno. Po opuszczeniu muzeum poprzez cmentarz hutniczy, gdzie spoczywają autorzy dzieł, które w muzealnych ciemnościach usiłowałem dojrzeć
Cmentarz hutniczy w jesiennej scenerii © biber
obok zabytkowej wieży ciśnień z 1894r
Zabytkowa wieża wodociągowa w Gliwicach (obok stadionu Piasta) © biber
i przez Radiostację Gliwicką i Maciejów dotarłem do domu.
Ostatnie kwiaty… © biber
Linki:
Strona Zamku w Chudowie
Muzeum w Gliwicach
Wieża ciśnień przy ul. Poniatowskiego
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Gliwice > Zabrze

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa czase

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]