Stokrotka

Niedziela, 7 lipca 2013 · Komentarze(4)
Uczestnicy
Sobota była deszczowa lecz ranek nastraja optymistycznie więc jedziemy! Z dawna planowa wycieczka w odwiedziny do Stokrotki czyli z wizytą do księżny Daisy Hochberg von Pless. Jako, że mamy tylko jeden dzień nie jedziemy do jej ukochanego Książa lecz troszkę bliżej do Pszczyny. Raz, dwa docieramy do Bujakowa, za którym „łapiemy” niebieski” szlak.
Przez Górę św. Wawrzyńca © biber
Podążamy nim przez górę św. Wawrzyńca wprost do DK1, którą przekraczamy dzięki przejściu dla pieszych i przez spokojne wioski docieramy do Zgonia. Tutaj chwytamy „żółty rowerowy” szlak do dawnej leśniczówki Mitręgówki. Pod zamkniętym domem leśniczego wjeżdżamy na niebieski rowerowy szlak zwany „Plessówką”, którym przez Kobiór
Most z drugiej połowy XIX w zbudowany nad korytem Korzeńca, biegnie nim szlak kolejowy Katowice - Bielsko. Pod nim współczesny przejazd rowerowy © biber
docieramy do samej Pszczyny. Na początek skansen.
Wiejska chata w skansenie © biber
Zwiedzamy drewniane zabytki dawnej wsi pszczyńskiej i po chwili jedziemy dalej przez park. Tutaj rzut oka na siedzibę Hochbergów (dziś nie wchodzimy do środka)
Pałac książąt pszczyńskich - tu mieszkała Daisy ale wolała zamek Książ © biber
i parkową aleją docieramy do Zagrody Żubrów. Wchodzimy do środka wraz z rowerkami więc przyznaję temu miejscu tytuł „Przyjazny dla Rowerzystów”. Podziwiamy potężnych królów puszczy oraz inne okazy leśnej fauny.
Ciepło mi... te futro © biber
Pod wrażeniem majestatu żubrów wracamy do parku i dalej na przepiękny rynek. Jedziemy do muzeum Prasy Śląskie (bilet normalny 8 zł). Zwiedzamy niewielkie lecz urokliwe muzeum, a na koniec własnoręcznie drukujemy pamiątkę z wizyty na starej drukarskiej maszynie.
Muzeum Prasy Śląskiej w domu z XVIII w © biber
Tym urządzeniem drogie dzieci powiększało lub zmniejszało się grafiki przed drukiem © biber
Wracamy do parku i podążamy za czerwonym rowerowym do Promnic.
Zameczek książąt pszczyńskich z 1867 obecnie hotel © biber
Tutaj chwila przerwy pod zameczkiem myśliwskim Hochbergów, ale naprawdę chwila bo z nad jeziora nadciągnęły hordy złaknione krwi… naciskamy na pedały i zostawiamy komary w tyle. I podążamy bez dalszych przygód do domu. To był dobry dzień!
Trasa:
Zabrze > Bujaków > Zawiść > Mościska > Zgoń > Kobiór > Pszczyna > Kobiór > Promnice > Gostyń > Wroni Kąt > Zawiść > Bujaków > Paniowy > Zabrze

Komentarze (4)

Piotrek z pewnością się zobaczymy na trasie, a już na pewno na jakimś rajdzie " na kole ku..." ;)
Wiatru w plecy!

biber 16:59 środa, 24 lipca 2013

Stokrotka nie poskąpiła Wam atrakcji :)
No tośmy się ładnie rozminęli. Gościłem w tamtych okolicach w ten sam weekend, tyle że w niedziele jechałem przez Suszec. Dzień przed Waszą wycieczką Korzeniec sprawiał nieco problemów na niebieskim szlaku:
http://photo.bikestats.eu/zdjecie,401803,niebieski-szlak-dla-rowerow-wodnych.html
W tym tygodniu było już lepiej. Żółty szlak przez Zgoń do Kobióra sprawdziłem, też bardzo klimatyczny :)

Do zobaczenia w trasie :)

Goofy601 18:34 wtorek, 23 lipca 2013

Witaj. Mogę Ci odpowiedzieć jedynie "na oko" 60-65% trasy to teren. Wiatru w plecy!

biber 16:50 poniedziałek, 22 lipca 2013

Super trasa ...jak wygląda procentowo droga.../teren-asfalt/....?

rafi76 06:52 niedziela, 21 lipca 2013
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa dziej

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]