Na kole przez Zabrze - Wieże
Sobota, 1 czerwca 2013
· Komentarze(0)
Kategoria Spacerowo (do 30km)
Po obudzeniu się z zgrozą spojrzałem za okno – leje. Na szczęście przestało na półgodziny i mogłem z spokojem przygotować się do zaplanowanego wyjazdu. Dziś okazja do wyjazdu nadarzyła się wraz z Zabrzańską Masą Krytyczną, Muzeum Górnictwa Węglowego oraz Muzeum Miejskim. Kolejna edycja „Na kole ku…” sprawiła, że pod pomnikiem Pstrowskiego mimo pochmurnego nieba zebrało się około 50 uczestników. Dzisiaj tematem przewodnim będą zabrzańskie dominanty krajobrazowe – wieże.
Na początek jedziemy niedaleko, dosłownie za róg bo do Szpitala Klinicznego. Sama architektura szpitala należącego niegdyś do Spółki Brackiej jest ciekawa (np. dawna wozownia z przepiękną drewnianą loggią) ale my zatrzymaliśmy się u stóp wieży kominowo - wodnej. Ta zaprojektowana przez prof. Arnolda Hartmanna, który odcisnął znaczące piętno na wyglądzie miasta (np. przebudowa Starostwa Powiatowego ( obecnie budynek MGW), budynek Straży Pożarnej, budynki na „Zandce” budynek dyrekcji Huty Donnnersmarck”) pełniła dwie role. Oprócz funkcji wieży wodnej skrywała w swym wnętrzu komin. Funkcję kominową pełni do dziś.
Następny przystanek jest również niedaleko. Wieża jest pozostałością po rzeźni miejskiej działającej w Zabrzu od 1898 roku. Powstała podczas rozbudowy zakładu w latach 1914-16. Jej projektantem był Bruno Schwan (zaprojektował również szpital przy ul. Skłodowskiej-Curie). Jej wnętrza skrywały urządzenia do schładzania powietrza jak i do wytwarzania lodu. Do ciekawostek należy zaliczyć iż w byłej willi dyrektora rzeźni była pierwsza siedziba muzeum miejskiego.
Do kolejnej wieży jest trochę dalej ale po chwili jesteśmy u stóp fantastycznej wieży ciśnień przy ul. Zamojskiego. Niegdyś mieściła się w najwyższym punkcie miasta, a woda pochodząca z zbiornika umieszczonego 46m nad ziemią zasilała krany w Zabrzu, a nawet w Gliwicach. Wodę dostarczała stacja wodociągowa Zawada (punkt na Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego). Obecnie wieża po zabezpieczeniu dostępu do wnętrza przed amatorami żelaza czeka na remont i adaptację do nowych celów. Należy ona bowiem znów do miasta. Mam nadzieję, że nastąpi to szybko, a ta unikalna ośmioboczna konstrukcja odzyska swój blask.
Przejeżdżamy przez miasto i zatrzymujemy się na terenie remizy Straży Pożarnej. Zabudowania straży zakładowej huty projektował Hartmann w 1907, a uczynił to tak dobrze, że straż mieści się tam do dziś. Zatrzymaliśmy się tutaj dla kolejnej wieży. Wieża remizy niegdyś służyła jako obserwacyjna, w niej suszono węże strażackie oraz była wykorzystywana do ćwiczeń. Obecnie pełni tylko rolę suszarni.
Żegnamy strażaków i jedziemy do kolejnej wieży. Wieży szybu Tadeusz dawnej kopalni Ludwik (Pstrowski). Po wieży Erazm pozostało tylko puste miejsce. Ale ponieważ Tadeusz jak i cały teren należy do spółki Demex tej samej, która wykonuje fantastyczną robotę na szybie Maciej jestem pewien, że za jakiś czas będziemy podziwiać Tadka w pełnej krasie.
Zaproszono nas również do wnętrz odrestaurowanego „Domu Kawalera” z 1915. Te miejsce miało szczęście – żyje i żyć będzie. Nie skończy na śmietniku niepamięci.
Do kolejnego punktu podążamy w coraz mocniejszym deszczu. Jesteśmy pod najstarszą wieża ciśnień w woj. Śląskim. Wieża powstała w 1871 i dostarczała wodę dla zabrzańskiej huty. Została zaprojektowana w stylu określanym jako niż nadbałtycki (uproszczony neogotyk). Niestety na skutek spięć na linii huta – miasta ten cenny zabytek jest w katastroficznym stanie. Dachu prawie nie ma, drewniana obudowa zbiornika rozpada się w oczach, metalowe elementy z wnętrza wyparowały. Obecnie zagrożone są fundamenty! Boję się, że to ostatni dzwonek dla tej wieży.
Z powodu coraz większej ulewy organizatorzy postanawiają skrócić trasę i jedziemy prosto do Skansenu Górniczego Królowa Luiza. Tutaj mieliśmy wejść na galerię widokową znajdującą się na koronie szybu Carnall lecz pogoda to uniemożliwiła. Nazwa szybu związana jest z postacią Rudolfa von Carnalla – dyrektora Szkoły Górniczej w Tarnowskich Górach i dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu. Zostaliśmy gorąco przyjęci i to dosłownie w budynku maszyny parowej. Zmarznięci i przemoczeni z radością chłonęliśmy ciepło przepięknej maszyn parowej z 1915r, która obsługiwała głęboki na 503m szyb Carnall aż do 1990 roku praktycznie bezawaryjnie! Pokaz pracy tej czarnej śliczności jak zwykle jest niezrównany
Niestety telefon wzywa mnie do szybszego powrotu i po angielsku opuszczam imprezę i w ciągle lejącym deszczu wracam do domu.
Trasa:
Pomnik Pstrowskiego, Wieża szpitala klinicznego, Wieża rzeźni, Wieża przy Zamojskiego, Wieża remizy, Szyb Tadeusz, Wieża Huty, Szyb Carnall
Na początek jedziemy niedaleko, dosłownie za róg bo do Szpitala Klinicznego. Sama architektura szpitala należącego niegdyś do Spółki Brackiej jest ciekawa (np. dawna wozownia z przepiękną drewnianą loggią) ale my zatrzymaliśmy się u stóp wieży kominowo - wodnej. Ta zaprojektowana przez prof. Arnolda Hartmanna, który odcisnął znaczące piętno na wyglądzie miasta (np. przebudowa Starostwa Powiatowego ( obecnie budynek MGW), budynek Straży Pożarnej, budynki na „Zandce” budynek dyrekcji Huty Donnnersmarck”) pełniła dwie role. Oprócz funkcji wieży wodnej skrywała w swym wnętrzu komin. Funkcję kominową pełni do dziś.

Wieża szpitala© biber

Wieża szpitala na odwrót ;)© biber

Wieża rzeźni© biber

Wieża niczym UFO© biber

Remiza straży pożarnej© biber

Szyb Tadeusz© biber
Do kolejnego punktu podążamy w coraz mocniejszym deszczu. Jesteśmy pod najstarszą wieża ciśnień w woj. Śląskim. Wieża powstała w 1871 i dostarczała wodę dla zabrzańskiej huty. Została zaprojektowana w stylu określanym jako niż nadbałtycki (uproszczony neogotyk). Niestety na skutek spięć na linii huta – miasta ten cenny zabytek jest w katastroficznym stanie. Dachu prawie nie ma, drewniana obudowa zbiornika rozpada się w oczach, metalowe elementy z wnętrza wyparowały. Obecnie zagrożone są fundamenty! Boję się, że to ostatni dzwonek dla tej wieży.

Wieża Huty Donnnersmarck© biber

Para buch!© biber
Trasa:
Pomnik Pstrowskiego, Wieża szpitala klinicznego, Wieża rzeźni, Wieża przy Zamojskiego, Wieża remizy, Szyb Tadeusz, Wieża Huty, Szyb Carnall


