Żeliwny Piknik

Poniedziałek, 8 października 2012 · Komentarze(2)
Wietrzna lecz słoneczna sobota zachęca do ruchu. Siadam więc na rower i kieruję się do Gliwic. Czemu do Gliwic? Ano dlatego, iż Muzeum Odlewnictwa Artystycznego zorganizowało imprezę pt. „Żeliwny Piknik”. Ale żeby należycie rozpocząć zabawę jadę najpierw złożyć hołd jednemu z twórców przemysłu na Górnym Śląsku – Johnemu Baildon. Ten wielki człowiek doczekał wreszcie powrotu swego nagrobka . Co prawda to kopia ale i tak robi wrażenie
Kopia żeliwnego nagrobka Johna Baildona © biber
Z cmentarza hutniczego już tylko skok do „Nowych Gliwic”. Na przygotowanych stanowiskach można zobaczyć proces odlewania:
1. Umieszczamy matrycę w formie i posypujemy ją pyłem grafitowym aby ułatwić jej wyjęcie z formy © biber
2. Formę zasypujemy ziemią formierską i porządnie ubijamy © biber
3. Nadmiar ziemi usuwamy wyrównując powierzchnię © biber
4. Odwracamy formę i oczyszczamy krawędzie matrycy © biber
5. Po usunięciu matrycy mamy gotową formę © biber
6. Zalewamy formę metalem (tu: cyną) © biber
7. Czekamy…. © biber
8. Po ostygnięciu wyjmujemy gotowy wyrób z formy, pozostaje go tylko wykończyć. © biber
Na pikniku można zobaczyć również zastosowanie wosku do wytwarzania bibelotów czy biżuterii czy matryc do skomplikowanych odlewów.
Zalewanie silikonowych form woskiem technicznym © biber
Można również pobawić się miniaturowym robotem.
Miniaturowy robot © biber
Odlewaniu towarzyszy szczęk oręża ponieważ organizatorzy zadbali o adrenalinę zapraszając rycerzy, którzy zaprezentowali swe umiejętności.
Rycerze na żeliwnym pikniku ;) © biber
Oczywiście można zwiedzać wystawę Muzeum.
Podstawki na zegarki kieszonkowe © biber
Kolejne żeliwne cudo ze zbiorów Muzeum © biber
A kto odnajdzie na wystawie wskazany wyrób otrzymuje nagrodę – woskowy medalion
Nagroda - woskowy medalion z księżną Luizą © biber
Powrót przez cichy, pogrążony już w półśnie Chudów.
Trasa:
Zabrze > Gliwice > Przyszowice > Chudów > Paniówki > Zabrze
***

Komentarze (2)

Szkoda, że w takim terminie. Żal.

djk71 18:04 niedziela, 14 października 2012

Warto było tam pojechać i zawsze coś nowego podpatrzeć.

Inka 18:16 wtorek, 9 października 2012
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa unach

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]