Do Świerklańca i ciut dookoła

Niedziela, 9 września 2012 · Komentarze(1)
Miała być dalsza trasa lecz po namyśle została skrócona. I tak standardową trasą do Tarnowskich Gór, a potem prosto do świerklanieckiego parku. O tej porze na szczęście było mało ludzi. Gdy już minęła pora kościelno-obiadowo-markietowa zaraz zrobiło się tłoczniej na alejkach. Uciekłem więc z las i znalazłem się na Zalewem Nakło-Chechło. Lecz i tam za dużo ciszy nie było bo jacyś gówniarze po dwóch piwach rykiem udowadniali swą męskość. Bokiem ominąłem centrum Tarnowskich Gór i wkrótce znalazłem się pod zamkiem w Tarnowskich Górach. Ale i tam nie było spokojnie – trwał festyn zamkowy. Więc ja myk do GCR i w końcu tam znalazłem spokój. Po relaksie powrót do domu bez przeszkód.
Wio mule! © biber
Dioblina, Jezioro Świerklaniec, Zbiornik Kozłowa Góra - chyba wszystkie nazwy wypisałem? © biber
W drodze nad zalew © biber
Trasa:
Zabrze (Os. Janek, Centrum, Mikulczyce, Rokitnica, Helenka) > Bytom (Stolarzowice) > Tarnowskie Góry (Repty, Os. Jana, Lasowice) > Nowe Chechło > Świerklaniec > Zalew Nakło-Chechło > Tarnowskie Góry (Lasowice, St. Tarnowice, Repty) > Bytom (Stolarzowice) > Zabrze
***

Komentarze (1)

Piękna wycieczka i pogoda dopisała.
Wiatru w plecy :)

Inka 18:51 wtorek, 11 września 2012
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa potoa

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]