T.Góry oraz Wikingowie w Chudowie

Sobota, 16 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Rano popedałowałem do Tarnowskich Góry w odwiedziny do rodziny. Po kawce i rozmowie ruszyłem prosto do Chudowa. Przejazd zakłóciła akcja „łataj kapcia” w Zbrosławicach ale szybko się z nią uporałem i do Chudowa dotarłem bez dalszej zwłoki.
W Chudowie zastałem cichy, pogrążony w sjeście obóz Wikingów.
Cichy obóz Wikingów © biber
Jakoś ten spokój nie pasował do mężnych wojów i wkrótce stanęli w szranki. Chociaż z strony organizatorów padła propozycja aby walczyli w cieniu, postanowili oni walczyć na środku chudowskiej polany w promieniach palącego słońca. Mimo słońca walczyli zażarcie, nawet rozcięcie ręki, którego doznał jeden z wojów (musiał pojechać na szycie ale szybko był z powrotem) nie zmniejszyło ich bitewnego zapału.
Mimo palącego słońca walka jest zażarta © biber
Smok odstrasza wrogów, a runy chronią od pocisków © biber
"Aż pozostanie jeden!" © biber
Obserwując ich zmagania dostrzegam wśród widzów znajomą twarz – Goofy601 również dotarł do Chudowa.
Goofy601 z bliska obserwuje przemarsz wojów © biber
Dalsze walki obserwowaliśmy już wspólnie. Pokręciliśmy się jeszcze trochę po chudowskich włościach dyskutując na tematy około rowerowe i razem ruszyliśmy w kierunku Zabrza, rozstając się w Kończycach gdzie każdy wybrał swą drogę. Trasa: Zabrze (Janek, Centrum, Mikulczyce, Rokitnica, Helenka) > Bytom (Stolarzowice) > Tarnowskie Góry > Zbrosławice > Szałsza > Gliwice > Przyszowice > Chudów > Paniówki > Zabrze (Kończyce, Makoszowy, Os. Janek)
***

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa azyci

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]