Jesienny Chudów
Niedziela, 23 października 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Spacerowo (do 30km)
Słoneczny, w miarę ciepły, jesienny weekend trza jakoś sensownie spożytkować. Zatem…
Sobota
Niestety nie rowerowa lecz mimo to arcyciekawa wycieczka „Niepowtarzalne wieże szybowe na Górnym Śląsku”.
Niedziela
Tu już musiał być rowerek! Dzień już krótki więc gdzieś blisko… hmm… blisko. No to do najbliższego „czakramu” rowerowego. Chudów powitał mnie pięknym słońcem i już jesiennym spokojem. Nad zamkiem kołowały jakieś dwa drapieżne ptaki, nie wiem jakie… cisza… słońce… kolory jesieni…
To był bardzo udany weekend.
P.S.
Czapka „do biegania” z Lidla wyśmielicie sprawdziła się jako czapka „pod kask”.

Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Paniówki > Zabrze
Sobota
Niestety nie rowerowa lecz mimo to arcyciekawa wycieczka „Niepowtarzalne wieże szybowe na Górnym Śląsku”.
Niedziela
Tu już musiał być rowerek! Dzień już krótki więc gdzieś blisko… hmm… blisko. No to do najbliższego „czakramu” rowerowego. Chudów powitał mnie pięknym słońcem i już jesiennym spokojem. Nad zamkiem kołowały jakieś dwa drapieżne ptaki, nie wiem jakie… cisza… słońce… kolory jesieni…
To był bardzo udany weekend.
P.S.
Czapka „do biegania” z Lidla wyśmielicie sprawdziła się jako czapka „pod kask”.

Jesienny Chudów© biber

...© biber
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Paniówki > Zabrze


