Do Koszęcina

Sobota, 3 września 2011 · Komentarze(0)
Piękna, słoneczna sobota – tego nie wolno zmarnować! Na rower i heja! Zwykłą trasą na Tarnowskie Góry. Opłotkami przedzieram się przez miasto i już jestem w lesie. Pięknie! Chociaż już widać na niektórych drzewach iż przybierają już kolorowe, jesienne dodatki las jak zwykle czaruje. Piękną dębową aleją
Dębowa aleja © biber
docieram do Kalet.
Po drodze jak zwykle wypatruję najgrubszego cisu lecz jak zwykle go nie znajduję. Raz, dwa i już jestem za Kaletami. W Drutarni skręcam w lewo i wygodną, asfaltową drogą docieram do Bruśka.
Tam jak zwykle postój pod drewnianym kościółkiem p.w. św. Jana Chrzciciela z 1670 roku.
Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela z 1670 roku - Brusiek © biber
http://www.brusiek.pl/o-brusku/historia-kosciola-sw-jana-chrzciciela-w-brusku
Następnie przez przepiękne miejsce jakim jest Krywałd jadę nad zbiornik „Siewniok”
Zbiornik Siewniok © biber
, a potem dalej lasem aż do Koszęcina.
A w Koszęcinie wiadomo… Wpierw pod kościół p.w. św. Trójcy z 1724 roku. http://www.trojca.com.pl/historia-kosciolka-pw.-swietej-trojcy-w-koszecinie.html Ta urokliwa, drewniana budowla ma w sobie to coś, iż przyciąga za każdym razem.
Kościół p.w. św. Trójcy z 1724 roku © biber
Po chwili jadę na ścieżkę przyrodniczą „Klepaczka”. Niestety na rozlewiskach nie ma już ptactwa, został już tylko szum drzew. Robię tylko fotki 300 letniemu dębowi
300 letni dąb © biber
oraz 200 letniej sośnie
200 letnia sosna © biber
i jadę do „Śląska”, a właściwie do pałacu książąt Hohenlohe-Ingelfingen z 1609r., przebudowanym w stylu klasycystycznym w latach 1829-30 gdzie swą siedzibę znalazł ten zespół. Trwa tam jakaś impreza, stoją jakieś namioty… nawet Hadyna „przesiadł” się na inną ławkę. Rezygnuję z fotki i przez park jadę dalej. Starą, wysadzaną kasztanami aleją
Kasztanowa aleja © biber
jadę do wieży pożarniczej. Widzę z daleka otwarte drzwi na taras widokowy lecz po dojeździe tam zastaję zamknięte drzwi wejściowe. Całuję klamkę i wracam.
Znów lasami aż do Pniowca. Potem jadę przez Strzybnicę i Rybną (koło pałacu lecz tam jak zwykle jakaś impreza i auta stoją przed frontem i jak tu zrobić fotkę?) do Miedar.
Gdy byłem w Miedarach przypomniałem się sobie, że lata nie byłem koło pałacu von Fürstenbergów . Jadę! W pałacu z 1892 mieści się dom pomocy społecznej więc dostęp do niego jest utrudniony, a płot jest zarośnięty. Przez jakieś chaszcze nie chce mi się przedzierać żeby zrobić jakąś sensowną fotkę rezygnuję więc z niej i jadę dalej do domu.
Trasa:
Zabrze (Centrum, Mikulczyce, Rokitnica, Helenka) > Bytom (Stolarzowice) > DSD > Tarnowskie Góry > Kalety > Drutarnia > Brusiek > Koszęcin > Brusiek > Boruszowice > Tarnowskie Góry (Pniowiec, Strzybnica, Rybna) > Miedary > Wilkowice > Księży Las > Kamieniec > Szałsza > Gliwice (Żerniki) > Zabrze (Maciejów, Centrum)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa unach

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]