Chudów + Radiostacja gliwicka
Niedziela, 7 sierpnia 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Wycieczki (ponad 30km)
Wychodzę na rower jakoś bez przekonania. Kieruję się na Chudów. Może pod zamkiem nabiorę ochoty do jazdy? Dotarłem pod zamek. Dziś ma być impreza pod tanga i tańców towarzyskich. Siedzę pod zamkiem ale jakoś ochota do jazdy nie nachodzi, a przybywający ludzie mnie denerwują. Wstaję, wskakuję na rower i jadę na lotnisko. Na Trynku pustki, nie licząc paru modelarzy próbujących swe maszyny. Po chwili jadę dalej i przez cmentarz hutniczy, na którym jak zwykle pusto i nastrojowo docieram pod Radiostację. Tu siedzę chwilę ale szybko przegania mnie słońce. Przez Żerniki, Maciejów docieram do domu.
Jakoś dziś jechałem bez przekonania, brakowało mi „lekkości” i cieszenia się z jazdy. Nie wiem może ta „niewiadomojaka” pogoda? Może coś innego? Ech...
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Przyszowice > Gliwice > Zabrze
Jakoś dziś jechałem bez przekonania, brakowało mi „lekkości” i cieszenia się z jazdy. Nie wiem może ta „niewiadomojaka” pogoda? Może coś innego? Ech...
Trasa:
Zabrze > Paniówki > Chudów > Przyszowice > Gliwice > Zabrze


