Po Zabrzu
Wtorek, 22 marca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Spacerowo (do 30km)
127 długie wypełnione śniegiem i mrozem dni pogrążyły się w mroku.
Nareszcie!
Nastał wiosenny czas i znów mogłem podążyć rozświetlonymi słońcem ścieżkami. Po sobotnim przeglądzie rower sam rwał się do jazdy, też chyba odliczał ciemne dni bez jazdy.
Mam znów słońce w sercu.
LINKI
Miasto Zabrze
Nareszcie!
Nastał wiosenny czas i znów mogłem podążyć rozświetlonymi słońcem ścieżkami. Po sobotnim przeglądzie rower sam rwał się do jazdy, też chyba odliczał ciemne dni bez jazdy.
Mam znów słońce w sercu.
LINKI
Miasto Zabrze


