Na Słodko...

Niedziela, 22 sierpnia 2010 · Komentarze(6)
czyli „Historia czekolady Chudów 2010”

Śledzie, śledzie, śledzie… dość tego! Czas na odmianę. Do Chudowa! Na Czekoladę! Impreza była poświęcona historii czekolady i jej zastosowaniu, oczywiście nie tylko w celach kulinarnych ale też w celach kosmetycznych (nie skorzystałem z tej możliwości bo i poco rowerek jest najlepszym kosmetykiem :)). Kulminacją imprezy miał być „deszcz” słodkości.
Paralotniarz miał zrzucić cukierki na łąkę za zamkiem…
Siedziałem sobie z boku i obserwowałem dzieciarnię, która wyczekiwała na cukierki…
Wiatr sprawił, że słodki ładunek wylądował na innej łące…
Śmierć zajrzała mi w oczy…
Tabun dzikich bizonów, znaczy dzieci ruszył prosto na mnie…
Życie przeleciało mi przed oczami…
Na szczęście zakręt ścieżki, którą gnały dzieci, na tą drugą łąkę, uratował mnie przed stratowaniem. Aby uspokoić nerwy wskoczyłem na rowek i przez „Nowe Gliwice” i Radiostację wróciłem do domu.
Sprawca słodkiego deszczu © biber
Old style... ktoś nim przyjechał na imprezę... © biber
P.S.
20 000 km za rowerkiem!!
Link:
Strona Zamku w Chudowie
Trasa:
Tarnowskie Góry > Zbrosławice > Kamieniec > Boniowice > Szałsza > Gliwice > Przyszowice > Chudów

Komentarze (6)

fredziomf mi tam nie było do śmiechu gdy zobaczyłem tę chmarę biegnącą wprost na mnie... ;)

biber 20:12 środa, 25 sierpnia 2010

Hihi ale fajna impreza. Zobaczyć "tabun dzikich bizonów, znaczy dzieci" - bezcenne.

fredziomf 20:31 poniedziałek, 23 sierpnia 2010

djk71 i Ty Brutusie przeciwko mnie?!
Dynio Dzięki
Kajman walczył dzielnie, trza mu to przyznać ale wiatr był silniejszy
Wiatru w Plecy!

biber 20:09 poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Nie zbadane są wyroki paralotniarzy:)

Kajman 19:50 poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Gratuluję 20000 !!!

Dynio 19:43 poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Sam bym poleciał... Mimo tego, że próbuję się odchudzać :)

djk71 19:24 poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ktakj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]