Żelazo i drewno...

Sobota, 17 lipca 2010 · Komentarze(0)
Upał nie zachęca do jazdy więc krótka, łatwa i przyjemna wycieczka.
Po porannym kręceniu z zakupami wyruszam do Chudowa aby sprawdzić jak też tam wygląda kiedy nie ma żadnej imprezy. Kieruję się tam swą standartową trasą. Będąc już w Gliwicach skręcam troszkę w bok aby zobaczyć „Nowe Gliwice” powstałe w miejscu byłej kopalni KWK „Gliwce” i zobaczyć gdzie to się przenosi Muzeum Odlewnictwa Artystycznego (otwarcie w październiku)
"Żelaźni ludzie w Gliwcach (chyba się wyjaśnił pierwszy człon tytułu ;)" © biber
Rewitalizacja przemysłowych zabudowań robi wrażenie. To dobrze, że te piękne budynki pozostaną i będą służyć nowy pokoleniom. Następnie skierowałem się do Chudowa. Cisza, spokój cóż za kontrast w porównaniu z gwarnymi niedzielnymi imprezami. Odpoczynek i jedziem do domu. Ale nie prostą drogą, co to, to nie :) Wracam przez Radiostację
111 metrów modrzewia © biber
Imponujący modrzewiowy maszt widać z daleka, szczególnie wieczorami kiedy jest włączone oświetlenie. 111 metrów drewna (tak to stąd drugi człon tytułu) skręconych 10 tys. mosiężnych śrub o arcyciekawej historii robi wrażenie. Chwila oddechu i chodnikiem wzdłuż DK78 dostaję się do Żernik, a stamtąd już do domu.
Linki:
O „Nowych Gliwicach”
Radiostacja Gliwice
Trasa:
Tarnowskie Góry > Zbrosławice > Kamieniec > Boniowice > Szałsza > Gliwice > Przyszowice > Chudów > Gliwice > Tarnowskie Góry

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zawso

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]