Chromowa elegancja czyli...
Piękny, słoneczny dzień jakiego dawno nie było. Dowiedziałem się, że zamek nie ucierpiał i można do niego dojechać i kolejna impreza się odbędzie więc kawka i na rower!
Po drodze na Dramą i Kłodnicą można zauważyć jak wysoko szła woda ale już rzeki wróciły do koryt. Tylko przed samym Chudowem woda stała jeszcze na jezdni nie wspominając o zalanych okolicznych polach. Straszne jaką siłą dysponuje woda... Przy zamku tez widać ślady wody, a organizatorzy twierdzili że znów fosa była pełna wody, nawet więcej niż pełna.
Zamek w Chudowie opanowali tym razem miłośnicy starych samochodów i motocykli.
Jak zauważyłem Dużego Fiata z żółtymi tablicami rejestracyjnymi... poczułem się staro ;) Pomyśleć, że kiedyś prowadziłem takie auto...

Polski Fiat 125p© biber

OOO! Też mieliśmy w aucie taką gałęczkę!© biber

Inny egzemplarz Fiata© biber

Inna duma polskiej motoryzacji - tu z napędem eko :)© biber

Co za moc drzemała w tym potworze!© biber

Duma "dobrych" Niemców© biber

Duma przyjechała w obstawie...© biber

Wschód pokazał swe "BMW"© biber

Amerykańce też byli...© biber

Chevrolet Master Eagle z 1933r.© biber

Chevrolet Master Eagle z 1933r© biber

Chrysler z 1929r.© biber

Chrysler z 1929r© biber

Chrysler z 1929r - To się nazywa felga anie nie jakieś tam alumy!© biber

Zakręcona wieża zamku© biber
Strona zamku w Chudowie
Trasa:
Tarnowskie Góry > Zbrosławice > Kamieniec > Boniowice > Szałsza > Gliwice > Przyszowice > Chudów


