Zatopiona Kopalnia
Czwartek, 25 marca 2010
· Komentarze(6)
Kategoria Spacerowo (do 30km), Wycieczki (ponad 30km)
Lasowice > Jezioro Chechło-Nakło > Żyglin > "Pasieki"
Wczoraj sprawdziłem, że jazda po lesie jest już możliwa bez możliwości nałożenia maseczki z błota. Więc wybrałem się do „Pasiek”. Jest do potoczna nazwa zespołu jeziorek leśnych powstałych w miejscu zatopionej kopalni rud żelaza „Bibiela”. Było to w roku 1917. 700 zatrudnionych tam górników, w jednej chwili straciło pracę. Na szczęście ocalili życie. W ciągu 2 godzin podziemne jezioro zalało kopalnię. Kopalni nigdy później nie przywrócono do życia. Do ruin kopalni można dotrzeć korzystając z oznakowanej ścieżki rowerowej:

Droga prowadzi z Zalewu Chechło-Nakło poprzez Żyglin (neogotycki kościół pw. Narodzenia NMP z 1842 r.) leśnymi ścieżkami wprost do „Pasiek”
Co prawda korzystałem z swej drogi tamże (jeszcze z przed powstania ścieżki :) ) lecz oznakowanie jest dobre i każdy dojedzie tam bez problemu. Na miejscu znajduje się tablica informacyjna z mapą trasy wokół „Pasiek” i historią tego miejsca.

Można zobaczyć ruiny budynków kopalnianych:



Oraz powstałe w miejscach szybów urokliwe leśne jeziorka:


W okolicy można jeszcze zobaczyć zameczek myśliwski Donnesmarcków używany po wojnie przez Edwarda Gierka (obecnie mieści Dom Samotnej Matki). Jednakże wróciłem tą samą trasą do domu. Mimo, że zerwał się wiatr pokręciłem się jeszcze po dzielnicy i dopiero wróciłem do domu. Nie muszę dodawać, że wiatr wiał prosto w twarz bo to w moim przypadku jest oczywiste.
Więcej informacji o „Pasiekach” oraz archiwalne fotografie kopalni
Wczoraj sprawdziłem, że jazda po lesie jest już możliwa bez możliwości nałożenia maseczki z błota. Więc wybrałem się do „Pasiek”. Jest do potoczna nazwa zespołu jeziorek leśnych powstałych w miejscu zatopionej kopalni rud żelaza „Bibiela”. Było to w roku 1917. 700 zatrudnionych tam górników, w jednej chwili straciło pracę. Na szczęście ocalili życie. W ciągu 2 godzin podziemne jezioro zalało kopalnię. Kopalni nigdy później nie przywrócono do życia. Do ruin kopalni można dotrzeć korzystając z oznakowanej ścieżki rowerowej:

Oznakowanie ścieżki rowerowej wokół "Pasiek"© biber
Droga prowadzi z Zalewu Chechło-Nakło poprzez Żyglin (neogotycki kościół pw. Narodzenia NMP z 1842 r.) leśnymi ścieżkami wprost do „Pasiek”
Co prawda korzystałem z swej drogi tamże (jeszcze z przed powstania ścieżki :) ) lecz oznakowanie jest dobre i każdy dojedzie tam bez problemu. Na miejscu znajduje się tablica informacyjna z mapą trasy wokół „Pasiek” i historią tego miejsca.

Początek ścieżki© biber
Można zobaczyć ruiny budynków kopalnianych:

Ruiny kopalni© biber

Ruiny kopalni© biber

Ruiny kopalni© biber
Oraz powstałe w miejscach szybów urokliwe leśne jeziorka:

Zatopiona kopalnia© biber

Zatopiona kopalnia© biber
W okolicy można jeszcze zobaczyć zameczek myśliwski Donnesmarcków używany po wojnie przez Edwarda Gierka (obecnie mieści Dom Samotnej Matki). Jednakże wróciłem tą samą trasą do domu. Mimo, że zerwał się wiatr pokręciłem się jeszcze po dzielnicy i dopiero wróciłem do domu. Nie muszę dodawać, że wiatr wiał prosto w twarz bo to w moim przypadku jest oczywiste.
Więcej informacji o „Pasiekach” oraz archiwalne fotografie kopalni


