Rajd rowerowy "Śladem figur na budynkach"

Sobota, 14 października 2017 · Komentarze(1)
Po deszczowych dniach, jak na zamówienie, wyszło przepiękne jesienne słoneczko i na palcu Wolności zgromadziło się ok. 50 rowerzystów aby w asyście Policji i Straży Miejskiej wyruszyć w trasę kolejnego rajdu po mieście. Ostatni tegoroczny przejazd zorganizowany prze Muzeum Miejskie I Zabrzańską Masę Krytyczną prowadził szlakiem figur na budynkach.

Pierwszy etap rajdu prowadził do Rokitnicy gdzie przy ulicy Krakowskiej 101 i 110 znajdują się rzeźby św. Barbary (budynek nr 101) i Matki Boskiej (budynek nr 110). Oba budynki stanowią "bramę" tzw. Osiedla powiatowego budowanego od 1925. 

Zabrze Rokitnica ul. Krakowska 101 i 110 © biber

Kolejnym etapem rajdu były Biskupice, a konkretnie dawny ratusz gdzie na tympanonie budynku umieszczono figury hutnika i górnika otrzymujące, niegdyś, tarczę zegara.

Zabrze Biskupice ul. Bytomska 28 © biber

Następny przystanek to już Zaborze. W 1927 roku oddano do użytku salę gimnastyczną. Na ścianie szczytowej budynku umieszczono figurę gimnastyka w stroju sportowym trzymającego kij do palanta. 

Zabrze Zaborze ul. Płaskowickiej 4 © biber

Następnie rajdowy peleton skierował się do Pawłowa. Dawną gospodę Paula Skoludka, a dzisiejszą bibliotekę zdobi przesympatyczna rzeźba... kotka ;) Ta rzeźba cieszyła się chyba największym zainteresowaniem uczestników rajdu,  przynajmniej tak można myśleć słysząc trwający długą chwilę trzask migawek :)

Zabrze Pawłów ul. Sikorskiego 114 © biber

Przedostatni etap rajdu to przejazd na ulicę Chojnickiego 4 gdzie w niszy umieszczonej w budynku dawnej apteki Franza Kaernbach'a znajduje się figura św. Floriana.

Zabrze ul Chojnickiego 4 © biber

Koniec rajdu znajdował się przy ulicy Religi 1. Gdzie wejście do gmachu Urzędu Miejskiego, a dawnej dyrekcji Huty Donnersmarck wybudowanego wg projektu znanego architekta Arnolda Hartmanna zdobią dwie pary nagich chłopców trzymających latarnie. 

Zabrze ul. Religi 1 © biber

Na zakończenie odbyło się tradycyjnie losowanie nagród i tradycyjnie nic nie wygrałem.

Rajdowa szprychówka © biber

Na kolejny rajd trzeba czkać do maja...

Komentarze (1)

Żałuję, że nie mogłam uczestniczyć tym razem :(.

Gość 15:08 niedziela, 15 października 2017
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zasem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]