Korzystając z wolnej, słonecznej soboty trza było w końcu przyprowadzić rowerek na nowe miejsce zamieszkania. Pogoda sprawiła, że mogłem zrobić to dopiero teraz. Oczywiście nie przyszło mi do głowy wrzucić go do auta! To się nie mieści w głowie żeby rowerek nie przybył do nowego domu nie na swych kołach. Trasa: Tarnowskie Góry > Stolarzowice > Helenka > Rokietnica > Mikulczyce > Zabrze-Centrum
Dziś nie miałem za dużo czasu na rower ot tyle abym pojechał zobaczyć jak wygląda świat widziany z hałdy popłuczkowej kopalni "Fryderyk" oraz jak wygląda po ostatnich opadach rezerwat Segiet (błoto). Momentami było bardzo wietrznie.
Był to cudowny wypełniony Uśmiechem Słońca dzień. _______________